POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Czwartek [24.11.2022, 16:20:05] • Świnoujście

Mężczyzna leżał na ulicy - twierdził, że potrącił go samochód

Mężczyzna leżał na ulicy - twierdził, że potrącił go samochód

fot. iswinoujscie.pl

Leżącego na ulicy Legionów mężczyznę zauważył ktoś z przechodniów i wezwał pogotowie.

Mężczyzna twierdził, że został potrącony przez samochód. Ratownicy zabezpieczyli go i przewieźli do szpitala, powiadomili również policję.

- Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny, który leżał na jedni na ulicy Legionów. Pacjent twierdził, że został potrącony przez samochód. Ze stłuczeniem klatki piersiowej i urazem kończyny dolnej trafił do szpitala - informuje Paulina Heigel rzecznik prasowy WSPR w Szczecinie.

Poszkodowany został przewieziony do szpitala, a tam od razu wezwano policję w celu wyjaśnienia.

Do zdarzenia doszło rano 23 listopada 2022 r.
W dalszym ciągu czekamy na informacje z policji.

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 7, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-7 z 7

Gość • Piątek [25.11.2022, 19:01:55] • [IP: 37.47.157.***]

Czyżby jakiś Touareg potrącił mężczyznę? Zainteresujcie się tym pomysłem.

Gość • Piątek [25.11.2022, 17:09:10] • [IP: 178.238.249.**]

Na ulicy Legionów jest wustarczająco szeroki chodnik. Samochody po nim nie jeżdżą, również na nim nie parkują. Chodnik jest na tyle szeroki, a ruch pieszych na tyle mały, że nie ma potrzeby kroczenia ulicą. Wyjasnienia pieszego są mało wiarygodne.

Gość • Piątek [25.11.2022, 08:06:19] • [IP: 178.238.252.**]

Tamtędy bardzo szybko jeżdżą...powrotu do zdrowia życzę poszkodowanemu.

Gość • Piątek [25.11.2022, 07:59:11] • [IP: 94.254.174.**]

Ktoś wie kto to jest?

Gość • Czwartek [24.11.2022, 21:21:09] • [IP: 31.183.139.***]

Tamtędy jeżdżą posiadacze szybkich samochodów mieszkający przy ul.Zamkowej. Po jednej stronie tej ulicy nie ma wogóle chodnika a po drugiej stronie jest ale jakoby go nie było.

gh • Czwartek [24.11.2022, 20:52:21] • [IP: 83.20.232.***]

Żadnego monitoringu tam nie ma, aby potwierdzić wersję poszkodowanego?

Gość • Czwartek [24.11.2022, 19:46:07] • [IP: 185.210.38.**]

Pewnie niemiec potrącił i wrócił do siebie. Nic mu nie zrobicie.

Oglądasz 1-7 z 7
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■