POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Czwartek [18.11.2021, 15:44:19] • Świat

Zwierzęta hodowlane zjadają tony antybiotyków i ta liczba stale rośnie

Zwierzęta hodowlane zjadają tony antybiotyków i ta liczba stale rośnie

fot. Organizator

18 listopada przypada Europejski Dzień Wiedzy o Antybiotykach, których nadużywanie jest wielkim zagrożeniem dla ludzkiego zdrowia. Prowadzi do rosnącej oporności bakterii, w wyniku czego antybiotyki przestają działać, a infekcje stają się coraz trudniejsze do wyleczenia. Tymczasem, każdego roku w Polsce zwierzętom hodowlanym podaje się setki ton antybiotyków i ta liczba stale rośnie. To najkrótsza droga, by odebrać nam narzędzia ratunkowe w czasie choroby. Z tej okazji Greenpeace przekaże ministrowi rolnictwa petycję dotyczącą zatrzymania ekspansji ferm przemysłowych, których istnienie jest ściśle powiązane z nadmiernym zużyciem antybiotyków w hodowli.

Blisko 800 ton (!) antybiotyków podano zwierzętom hodowlanym w Polsce w 2018 roku i ta ilość od lat systematycznie rośnie. Zajmujemy pod tym względem 4.miejsce w UE. Antybiotyki podaje się zwierzętom z powodu złych warunków, w jakich są hodowane. Ogromny ścisk, brak dostępu do świeżego powietrza, przewlekły stres, zamykanie w ciasnych klatkach - to wszystko sprawia, że ich odporność spada, a bakterie mają idealne warunki do rozprzestrzeniania się i przenoszenia infekcji z jednego zwierzęcia na kolejne. 

Zamiast poprawić warunki życia, problem próbuje się rozwiązać za pomocą tabletki. Zwierzętom podawane są tony leków, by zminimalizować straty w stadzie. Takie praktyki to ogromne zagrożenie dla zdrowia ludzi. Częste stosowanie antybiotyków sprawia, że bakterie “uczą się”, jak się przed nimi chronić i wytwarzają tzw. antybiotykooporność. Rosnąca antybiotykooporność bakterii powoduje, że antybiotyki, które do tej pory skutecznie zwalczały choroby, nagle przestają działać, a infekcje u ludzi - nawet te do tej pory niegroźne -stają się coraz trudniejsze do wyleczenia. 

– Pojawienie się u bakterii oporności na antybiotyki jest często przypisywane niewłaściwemu i nadmiernemu stosowaniu antybiotyków w medycynie i weterynarii. Patogenne bakterie odzwierzęce jak np. Salmonella czy bakteria E. coli przedostają się do otoczenia przez drogę powietrzną i poprzez wody powierzchniowe (gnojowica, odchody zwierząt hodowlanych) i jeśli będą w stanie przetrwać w stanie aktywnym - mogą powodować infekcje u ludzi i stanowić źródło genów oporności na antybiotyki. Antybiotykooporność bakterii, szczególnie przy występowaniu tzw. wielo-lekooporności (oporności bakterii na działanie wielu antybiotyków), prowadzi do wzrostu zachorowań i większej śmiertelności ludzi. W ostatnich dwóch dekadach osiągnęła ona już poziom pandemii. By ograniczyć skalę zjawiska i zahamować niekorzystne skutki zdrowotne, należy ograniczyć stosowanie antybiotyków w weterynarii i medycynie, zmniejszyć skali hodowle zwierząt i prowadzić szerokie akcje podnoszące świadomość ludzi w zakresie stosowania antybiotyków - mówi dr Anna Kozajda, Pracownia Bezpieczeństwa Biologicznego, Instytut Medycyny Pracy im. J. Nofera.

Zwierzęta hodowlane zjadają tony antybiotyków i ta liczba stale rośnie

fot. Organizator

– W początkach ery antybiotykowej wszyscy zachłysnęliśmy się ich sukcesem. Uratowały miliony istot ludzkich. Zaczęto więc też je dodawać do hodowli zwierząt. Jednak poprzez nadmierne stosowanie antybiotyków i to we wszystkich obszarach naszego życia, ale także poprzez niewłaściwe stosowanie antybiotyków sprzyjamy rozprzestrzenianiu antybiotykooporności, jest coraz więcej bakterii które są oporne na wszystkie dostępne antybiotyki. I to jest sytuacja bardzo bardzo poważna - mówi prof. dr hab. n. med. Waleria Hryniewicz, Zakład Epidemiologii i Mikrobiologii Klinicznej, Narodowy Instytut Leków.

– Stosowanie antybiotyków w hodowli powinno być ograniczone do sytuacji, w których zwierzęta faktycznie wymagają leczenia. Jeśli w stadzie, które liczy często tysiące osobników, stwierdza się chorobę u jednego z nich, antybiotyki podaje się profilaktycznie wszystkim. To absolutnie złe z punktu widzenia zdrowia publicznego! Leczyć powinno się tylko chore zwierzęta, pod ścisłym nadzorem weterynaryjnym. W przeciwnym razie bakterie będą coraz bardziej oporne na działanie leków, a ludzkie zdrowie w niebezpieczeństwie. Im więcej coraz większych ferm, tym więcej antybiotyków podawanych bez sensu i tym gorzej dla naszego zdrowia. Problemów, jakie powodują fermy przemysłowe jest wiele, ale antybiotyki i zdrowie to jeden z ważniejszych, dlatego w tym dniu przekazujemy nowemu ministrowi rolnictwa petycję, żeby wiedział, że mieszkańcy i mieszkanki Polski nie chcą dalszej ekspansji ferm - dodaje Dominika Sokołowska z Greenpeace.

Rozwój hodowli przemysłowej niesie ze sobą szereg zagrożeń dla ludzkiego zdrowia i środowiska. Jeśli nie zostaną podjęte działania, które będą miały na celu ochronę antybiotyków, przestaną one zwyczajnie działać. A to sprawi, że nawet zwykłe przeziębienie czy angina staną się dla nas bardzo niebezpiecznymi infekcjami. Organizacja Narodów Zjednoczonych uznała rosnącą antybiotykooporność za główny problem współczesnej cywilizacji w kontekście zdrowia ludzi.

*W październiku tego roku w polskim mięsie, które zostało wyeksportowane do Czech, wykryto pozostałości antybiotyków. Norma została przekroczona 60-krotnie! Limit wynosi 50 µg/kg. Prawie 17,5 tony mięsa musiało zostać wycofane z obrotu.

Marta Gregorczyk


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Na północnym - zachodzie będą występować temperatury maksymalne wzrastające do 30°C/31°C powodując upały ■ Pożar na działkach Przy ulicy Krzywej na terenie ogródków działkowych doszło do pożaru. Palił się duży kontener na śmieci po brzegi wypełniony odpadami. Na działki przyjechali strażacy. Na miejsce zadysponowano jeden wóz strażacki. Strażacy w niecałą godzinę poradzili sobie z zagrożeniem. - Podano jeden prąd wody w natarciu na palące się śmieci - poinformowała straż pożarna w Świnoujściu. Pożar wybuchł w niedzielę rano, przed godziną 6:00 ■ No i stało się to co zwykle, czy inwazja komarów na Świnoujście wystartowała. Komary równo żrą starszych i młodszych, biednych i bogatych, Polaków i Niemców. Niestety władze miasta zdają się problemu nie dostrzegać. Już w zeszłym tygodniu pojawiły się małe krwiopijcze bestie, które nie pozwalały spokojnie chodzić ulicami czy posiedzieć na plaży. Spóźnione jak co roku opryski robione „po taniości” jak widać znowu powodują, że wolny czas to teraz lepiej spędzić w domu, niż na działce czy z przyjaciółmi albo rodziną na promenadzie. W zeszłym tygodniu redakcja zadała pytanie gdzie i kiedy były ostatnie opryski i jak miasto zamierza teraz walczyć z komarami. Niestety kilka dni to za mało dla świnoujskiego magistratu, żeby dać prostą informację. Póki co mieszkańcom i turystom pozostaje wykupywanie znowu wszystkich możliwych środków na komary i pośpiewywanie znanej piosenki Crazy Boys „lato z komarami lato swędzące bez przerwy lato, komary i nerwy latoooooo”. ■ Dlaczego często do działań wyjeżdża kilka wozów strażackich? Zgodnie z ogólnokrajowymi zasadami dysponowania jednostek ochrony przeciwpożarowej do zgłoszenia o charakterze medycznym, dysponowanych jest minimum 6 strażaków Państwowej Straży Pożarnej. Ze względu na zapewnienie ciągłej gotowości do realizacji pozostałych ustawowych zadań i możliwości wystąpienia zdarzeń o innym charakterze, do większości zdarzeń dysponowane są minimum dwa bojowe pojazdy pożarnicze - wyjaśnił kpt. Paweł Piorun ■ Świnoujście najbardziej zadłużonym miastem w Polsce! 6.935 zł. tyle wynosi dług w przeliczeniu na jednego mieszkańca Świnoujścia! Taką informację podał dzisiaj Portal Samorządowy, który opisał roczne sprawozdanie Krajowej Rady Regionalnej izby Obrachunkowej. Świnoujście wyprzedziło Szczecin i Wałbrzych. Powiaty grodzkie są najbardziej zadłużoną grupą samorządów – czytamy na stronie portalu. Do tej pory słyszymy co chwilę informację prezydenta o sukcesach jego i współpracowników. Jakoś zapomniał jednak głośno powiedzieć, że te „sukcesy” opiera na zadłużania Miasta i Mieszkańców ■ W wyniku przeprowadzonych działań naprawczych, jakość wody w sieci wodociągowej w kwartale ulic Żeromskiego 31 do Żeromskiego 21, cała ul. M. Konopnickiej oraz dla budynków przy ul. B. Prusa 7 i 9 w Świnoujściu przy ul. Olsztyńskiej nie wykazuje przekroczenia norm mikrobiologicznych. Woda nadaje się do spożycia bez ograniczeń. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Świnoujściu w dniu dzisiejszym tj. 18.07.2022 r. wydał stwierdzenie przydatności wody do spożycia ■