POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Poniedziałek [03.11.2008, 07:01:18] • Świnoujście

Zaduszki na plaży

Zaduszki na plaży

fot. Mateusz Królikowski

Setki osób, ze Świnoujścia oraz goście uczestniczyli 2 listopada w modlitewnym spotkaniu w piaskach świnoujskiej plaży. Wielki krzyż ułożony z płonących zniczy symbolizował naszą pamięć o ofiarach morskich katastrof ze Świnoujścia i nie tylko.

Trudno dokładnie określić kiedy narodził się ten zwyczaj. Wiadomo że już wiele lat temu rodziny marynarzy, którzy zginęli na morzu stawiały w dzień zaduszny płonące znicze na styku wody i lądu. Po raz pierwszy zorganizowaną procesję na brzeg poprowadził ks. Tadeusz Albański. Był to rok 1987. W tym roku modlitwom przewodził ks. Dziekan Zbigniew Rzeszótko. Wokół „płonącego krzyża”zgromadziły się setki mieszkańców ale także gości. Do Świnoujścia przyjechał autobus z 53 – osobową delegacją Duszpasterstwa Ludzi Morza „Stella Maris” ze Szczecina. W modlitewnym kręgu stanęli też marynarze 8 Flotylli Obrony Wybrzeża, delegacje przedsiębiorstw gospodarki morskiej, władz Świnoujścia. Klimatu spotkaniu dodały zastępy harcerzy z płonącymi pochodniami w dłoniach. Prowadzący uroczystość przywołali pamięć polskich marynarzy, rybaków oraz jednostek, które nie powróciły do macierzystego portu. Ich lista jest z roku na rok coraz dłuższa. W obecnym dołączyły do niej choćby ofiary niedawnej katastrofy „Rozgwiazdy”. Jeszcze długo po zakończeniu wspólnej modlitwy, uczestnicy tegorocznych marynarskich zaduszek pozostawali nad brzegiem wspominając tych, dla których grobem są morskie głębiny.

Zaduszki na plaży

fot. Mateusz Królikowski

Zaduszki na plaży

fot. Mateusz Królikowski

Zaduszki na plaży

fot. Mateusz Królikowski

Zaduszki na plaży

fot. Mateusz Królikowski

Zaduszki na plaży

fot. Mateusz Królikowski

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 9, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-9 z 9

Gość • Wtorek [04.11.2008, 09:27:08] • [IP: 83.21.207.***]

Do przedmówczyni. Widzisz każdy widać inaczej chciałby swój krzyż dźwigać. Wiedz, że nie jesteś jedyną osobą w tym kraju, której kochana osoba nie wróciła do domu z pracy na morzu. Są osoby, które POTRZEBUJĄ mieć kontakt z inną osobą, którą spotkała podobna tragedia, dlatego wdzięczna jestem, że mogę mieć kontakt z innymi rodzinami, których bliscy nie wrócili z pracy na morzu. Sama chyba bym ZWARIOWAŁA !! Ja znalazłam swoje miejsce jako wolontariusz przy Fundacji OSTATNI REJS i jeżeli są inne osoby, które chciałyby do nas dołączyć, aby wzajemnie się wspierać oraz pomagać innym rodzinom, zawsze może to zrobić, a kontakt znajdzie na xxx.ostatnirejs.pl Aby uczcić pamięć 19 polskich marynarzy + 1 greckiego, których zabrało morze w 20 rocznicę zatonięcia" KRONOSA" proszę z tego miejsca, aby rodziny i bliscy tych marynarzy nawiązali z nami kontakt. CZEŚĆ ICH PAMIĘCI !!

Gość • Wtorek [04.11.2008, 00:30:52] • [IP: 78.152.0.**]

Zgadzam się z przedmowcą. Ja wolę w ciszy i skupieniu pomyśleć o moim ojcu, którego zabrały morskie fale, niż uczestniczyć w czymś takim. Zostawcie nam plażę. Idźcie na groby swoich bliskich. My takich grobów nie mamy!! Nigdy nie zrozumiecie co czuje człowiek, który nie mógł pochować własnego ojca.

Gość • Poniedziałek [03.11.2008, 22:03:34] • [IP: 80.245.180.**]

Czyżby nie wystarczyłoby aby było tak jak do tej pory było W ciszy i zadumie kto chciał zapalił znicz za ofiary morskich katastrof Kościół wyczuł że może podreperować swoją nie najlepszą opinię i zorganizował hucpę na plaży. Ja i tak jak do tej pory zapalę znicz w ciszy i pomodlę się za wszystkich którzy nie wrócili z morza

Gość • Poniedziałek [03.11.2008, 17:04:58] • [IP: 80.245.183.***]

było bardzo dużo ludzi, jak nigdy! Warto było przyjść. .

Gość • Poniedziałek [03.11.2008, 15:20:39] • [IP: 80.245.181.***]

szczegolne podziekowania naleza sie rownierz stella maris w swinoujsciu

Gość • Poniedziałek [03.11.2008, 11:45:38] • [IP: 88.156.234.***]

Jakosc zdjec -zenujaca.

Gość • Poniedziałek [03.11.2008, 10:39:50] • [IP: 195.117.22.*]

Dziewczynki i chłopcy z ZHR i marynarze dobra robota, w końcu był porządek. Piękna uroczystość.

Gość • Poniedziałek [03.11.2008, 09:21:23] • [IP: 217.97.199.*]

i wtedy człowiek wie, że obok jest drugi człowiek..spieszmy się kochac ludzi. ..tak szybko odchodzą!!

Gość • Poniedziałek [03.11.2008, 07:22:48] • [IP: 93.94.184.***]

modlitwa pełna refleksji...warto było przyjść

Oglądasz 1-9 z 9
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■