POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Poniedziałek [26.07.2021, 16:31:16] • zachodniopomorskie

Przyszli podoficerowie 14 ZBOT zakończyli kurs SONDA

Już wkrótce pierwsi żołnierze 14 Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej zasilą szeregi instruktorów, i to oni będą szkolić nowych ochotników. W jednostce zakończył się właśnie pierwszy kurs SONDA, po którym starsi szeregowi zostaną kapralami.- To nobilitacja dla naszej brygady, wchodzimy w nowy etap rozwoju - mówi z-ca dowódcy jednostki, ppłk Mirosław Radwan.

Po półtora roku istnienia, 14 ZBOT osiągnęła etap, w którym może już kształcić własnych podoficerów. Do tej pory podoficerowie młodsi, czyli kaprale przychodzili z zewnątrz, z innych jednostek lub wstępowali do OT już jako żołnierze - podoficerowie rezerwy. Teraz w brygadzie zachodniopomorskich terytorialsów zakończyła się pierwsza edycja kursu adresowanego dla szeregowych - żołnierzy ochotników, którzy chcą zdobyć pierwsze szlify podoficerskie w stopniu kaprala, by zostać np. dowódcami sekcji lub instruktorami.

SONDA to akronim sformułowania „Szkoła Niższych Dowódców”. Jej początki sięgają pierwszej połowy 1944 roku, kiedy to decyzją Komendanta Głównego AK zlikwidowane zostały Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty, a w ich miejsce powstały Zastępcze Kursy Szkoleniowe Niższych Podoficerów.

Dziś, to nauka podstaw dowodzenia i przywództwa. Kurs w 14 ZBOT rozpoczął się w połowie czerwca. Ukończyło go 15 żołnierzy, głównie z pierwszego naboru do 14 ZBOT, którzy otrzymali już stopień starszego szeregowego. Żołnierze zostali do niego zakwalifikowani na podstawie zdanego egzaminu z w-f, testu z wiedzy ogólnej, języka obcego i rozmowy kwalifikacyjnej.

- Do WOT wstąpiłam, jak tylko dowiedziałam się, że powstaje jednostka w naszym województwie. Chcę się tu rozwijać, więc SONDA jest dla mnie naturalnym etapem kariery, ale nie jej końcem, bo chcę dalej szkolić się i awansować - mówi st. szer. Monika Graczyk, która przysięgę wojskową złożyła w 14 ZBOT w lutym 2020 roku. - Największym wyzwaniem tego kursu jest umiejętność dowodzenia. To wielka odpowiedzialność, by kierować żołnierzami, być dla nich autorytetem, budzić szacunek i pełne zaufanie.

Podczas weekendowych szkoleń przyszli podoficerowie uczyli się oczywiście dowodzenia, taktyki, przechodzili szkolenie strzeleckie, poznali podstawy surwiwalu, techniki prowadzenia rozpoznania i walki radioelektronicznej, terenoznawstwa. W miniony weekend, który był ostatnim etapem kursu, szkolili się m.in. w ratownictwie pola walki, tzn. opatrywaniu ran i ewakuacji poszkodowanego z pola walki.
- Przyszły kapral musi zdominować dowodzony przez siebie pododdział. Zapanować nad nimi, zachęcać, być autorytetem. Wychowujemy liderów, dowódców sekcji, którzy w czasie działań nie powiedzą „naprzód”, ale „za mną” i poderwą swoje wojsko - mówi st. chor. sztab. Rafał Mądry, który odpowiada za kurs przyszłych podoficerów w zachodniopomorskiej brygadzie OT.

Kurs zakończy się za dwa tygodnie egzaminem prowadzonym przez szkołę podoficerską SONDA z Zegrza i Torunia. Będzie on składał się z w-f, zajęć praktycznych i testu. Podczas zajęć praktycznych egzaminowany w roli instruktora wystąpi na punkcie nauczania.
Po zdanym egzaminie zostanie jeszcze skierowany na szkolenie podstawowe, gdzie w roli instruktora wystąpi przed świeżo wcielonymi żołnierzami.

- Dla naszej brygady to nobilitacja, bo oznacza, że jesteśmy już w stanie kształcić własne kadry podoficerskie, które zasilą potem szeregi naszych instruktorów - mówi zastępca dowódcy 14 ZBOT ppłk Mirosław Radwan.

Marcin Górka,
rzecznik prasowy
14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ „DIADEM 2021” Dwa dni transgranicznych ćwiczeń i finał w Świnoujściu. Od Heringsdorfu po Świnoujście polskie i niemieckie służby ratownicze ćwiczą by w sytuacjach nadzwyczajnych móc skutecznie nieść pomoc poszkodowanym. Zakończenie tego wielkiego wspólnego treningu wyznaczono na terenie Uznam Arena w Świnoujściu. W ćwiczeniach udział wzięło 120 niemieckich i polskich ratowników, kilkudziesięciu pozorantów, instruktorów oraz fachowców z zakresu zarządzania. Szczególnym kontekstem jest nadzwyczajna sytuacja związana z pandemią. Ćwiczenia rozpoczęły się przy promenadzie w Heringsdorfie. Następnie uczestnicy ćwiczenia przenieśli się pod stację Pogotowia Ratunkowego w tym mieście. Punkt mobilizacyjny oraz centrum dowodzenia akcją ulokowane zostały na parkingu przygranicznym w Ahlbeck. Działania ratowników w tym okresie wymaga szczególnej wiedzy i świetnej koordynacji. Aby więc, w sytuacji szczególnego zagrożenia nie trzeba było szukać porozumienia, przedstawiciele wszystkich służb z obu stron granicy trenują wspólnie. Ćwiczenia z pewnością mocno przyczynią się do rozwoju naszej dobrej współpracy i ustabilizuje naszą sieć kontaktów czerwonokrzyskich, znacznie wykraczających poza oba regiony transgraniczne.■