POGODA

Reklama


Wydarzenia

niezalezna.pl • Niedziela [30.11.2008, 08:38:00] • Świat

"MASA" PRZED SĄDEM USA

Amerykańscy śledczy chcą, by Jarosław S. ps. Masa, świadek koronny obciążający gang pruszkowski, zeznawał przed nowojorskim sądem - ustalił serwis TVP Info.

Chodzi o proces najgroźniejszego polskiego mafioso Ricardo Fanchiniego. Amerykańskich prokuratorów interesuje wiedza „Masy” o kontaktach gangu pruszkowskiego z Fanchinim, który wg. śledczych był międzynarodowym hurtownikiem narkotyków. Amerykanie liczą, że Masa, skruszony członek gangu pruszkowskiego, który obciążył zeznaniami kilkuset polskich przestępców, pomoże także im.

– Polski świadek koronny może wiele powiedzieć o współpracy Fanchiniego z przedstawicielami polskiej zorganizowanej przestępczości – mówi jeden z amerykańskich śledczych.

– Mogę tylko powiedzieć, że amerykański wymiar sprawiedliwości jest zainteresowany przesłuchaniem mnie w charakterze świadka – mówi nam z kolei sam Jarosław S.

Ricardo Fanchini, czyli Ryszard Marian Kozina , polski mafioso uważany za jednego z najgroźniejszych bossów wschodniej mafii na świecie, odpowiada przed nowojorskim sądem za szmugiel kokainy.

Amerykańscy śledczy we współpracy z DEA (agencją antynarkotykową) oraz policjami 10 krajów zebrali dowody na to, że w ostatniej dekadzie zarobił na przemycie i handlu narkotykami blisko 300 mln dolarów. Wśród kilkunastu zarzutów, za które odpowiada przed nowojorskim sądem, najpoważniejsze dotyczą międzynarodowych operacji mafioso.

Nie jest tajemnicą, że od początku lat 90. Fanchini współpracował z polską mafią, zwłaszcza z gangiem pruszkowskim. Razem z Leszkiem D. ps. Wańka oraz szefem pomorskiej mafii Markiem K. ps. Oczko promowali w Polsce sprzedaż wódki Kremlovskaya. Jednocześnie gang pruszkowski handlował przemycanym do naszego kraju spirytusem produkowanym w gorzelni kontrolowanej przez Fanchiniego.Zapewne o tym miałby opowiedzieć przed sądem Jarosław S.

Wszelkie techniczne aspekty przesłuchania Jarosława S. objęte są tajemnicą. Niewykluczone, że polska policja zajmująca się ochroną świadków koronnych porozumie się w tej sprawie z DEA, która rozpracowywała Fanchiniego.

Przed kilku laty współpraca między polską policją i DEA doprowadziła do oskarżenia Andrzeja H. ps. Korek (bossa gangu mokotowskiego) o międzynarodowy handel narkotykami. Przeciwko „Korkowi” zeznawał polski przestępca objęty amerykańskim programem ochrony świadków. W czasie procesu Andrzeja H. składał zeznania za pomocą tzw. videokonferencji.

Źródło: TVP Info


komentarzy: 1, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-1 z 1

Gość • Wtorek [02.12.2008, 19:59:32] • [IP: 86.148.113.***]

śmierć kapusiom

Oglądasz 1-1 z 1
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Uderzył mężczyznę w głowę. 57-latek trafił do szpitala, sprawca jest nadal poszukiwany. Do poważnego zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie w rejonie ulicy Konstytucji 3 Maja, przed budynkami znajdującymi się przy galerii Corso w Świnoujściu. Po uderzeniu w głowę 57-letni mężczyzna trafił do szpitala. Według nieoficjalnych informacji policja poszukuje sprawcy. Jak ustalili redaktorzy iswinoujscie.pl, do zdarzenia doszło około godziny 17.00. Wszystko wskazuje na to, że nie był to przypadkowy atak. Mężczyźni mogli się znać, a pomiędzy nimi doszło do konfliktu, który zakończył się użyciem przemocy ■