POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Środa [31.03.2021, 11:21:09] • Polska

Koniec z wielkomiejską wygodą! Warszawiacy uczestnikami trzeciej serii programu „Kanapowcy”

Koniec z wielkomiejską wygodą! Warszawiacy uczestnikami trzeciej serii programu „Kanapowcy”

fot. Organizator

W pułapkę lenistwa i skłonności do niezdrowego odżywiania wpaść łatwo, jednak wyjście z niej to nie lada wyczyn. Doskonale wiedzą o tym bohaterowie trzeciej już serii „Kanapowców”, którzy pod opieką trenera Krzysztofa Ferenca zawalczą o swoje zdrowie, formę i nowy styl życia. Tym razem z szansy spróbują skorzystać panowie ze stolicy! W porównaniu ze swoimi poprzednikami, mierzą się oni z największą nadwagą! Jacy są prywatnie, czym się zajmują oraz co doprowadziło ich do takiej sylwetki? Oto oni, poznajcie ich!

Piotr ma na koncie 44 lata i 139 kilogramów. W pracy handluje na targach staroci, kolekcjonuje i odrestaurowuje modele samochodów. Jego królestwem jest również kuchnia, z której rzadko wychodzi, bo uwielbia gotować. Jest wszystkożerny, ale gotowanie na parze to strata czasu. Kiedyś zjadł 13 hamburgerów, zajęło mu to 40 minut. Wieczorami potrafi wypić 6 piw, nie przepada natomiast za warzywami i owocami. Jeśli pomidor, to chętnie w formie drinka z sokiem pomidorowym. Potrafi zjeść naraz 5 sadzonych jajek, 10 parówek i 8 kromek chleba. Zdecydował się na udział w programie i zmianę stylu życia dla 5-letniego syna – obawia się, że jeśli w dalszym ciągu będzie się prowadził tak jak obecnie, to nie zdąży go wychować.

Kuba to najmłodszy z uczestników trzeciej serii. Ma 19 lat i waży prawie 130 kilogramów! Na co dzień pracuje w sieciowej kawiarni, dodatkowo zaocznie studiuje turystykę i rekreację. Jest uzależniony od telefonu, potrafi w mediach społecznościowych spędzić 12 godzin dziennie. Lubi piec, robi to kilka razy w tygodniu, jednak to co upiecze, zjada w jeden dzień. Swój organizm przyzwyczaił do jedzenia dwóch obiadów dziennie. Najwięcej pochłonął 12 kotletów, a także pizzę wielkości stołu. Praktycznie nie pije wody, bo mu nie smakuje. Obrzydzają go również gołąbki, mięso mielone, kapuśniak, pasztet, salceson, owoce morza oraz wiele warzyw. Problem z otyłością zaczął się u niego dopiero w gimnazjum. Zaczął nałogowo jeść fast food-y, wyrzucił z pokoju biurko, zrobił remont i wstawił sobie ogromne łóżko do leżenia. Ma wiele kompleksów, nie podoba się sam sobie, obrzydzają go jego rozległe rozstępy na brzuchu, pośladkach i pod pachami.

Kamil ma 32 lata i przy niewysokim wzroście, waży ponad 105 kilogramów. Chce zmienić swój styl życia ponieważ od pewnego czasu starają się z żoną o dziecko. Chciałby mieć więcej energii do życia, być bardziej atrakcyjnym dla żony, obecnie przychodząc z pracy zjada obiad i kładzie się na kanapę. Przez wiele lat był tancerzem, tańczył taniec robota/popping. Odnosił na tym polu międzynarodowe sukcesy, udało mu się zdobyć tytuły mistrza świata, Europy i Polski. Kocha słodycze, potrafi kilka dni z rzędu jeść tort na śniadanie. Uważa się również za największego miłośnika mięsa. Mógłby nie jeść w życiu nic innego tylko mięso i słodycze. Nie lubi owoców i warzyw, ale uwielbia papierosy, zaczął palić mając 15 lat.

W trzecim sezonie programu pojawią się również bracia – Patryk oraz Sebastian! Mieszkają razem z matką, mają też wspólne zainteresowania – od lat są zagorzałymi fanami Legii. Łączy ich również chęć do niezdrowego odżywiania oraz niechęć do ruchu.

Ten starszy, Patryk, pracuje w cukierni, ma 30 lat i waży 141 kilogramów! To kolejny „Kanapowiec”, który uwielbia fast food-y: burgery, makarony na wynos, chińskie jedzenie. Czasami zdarza mu się wypić aż 4 litry słodkich napojów jednego dnia. Kiedyś był aktywnym sportowcem, grał w piłkę, ale przez kontuzję kolan musiał przestać w wieku 17 lat. Od tamtego momentu zaczął tyć. Chciałby ważyć tyle, ile ważył, kiedy grał w piłkę - około 70 kg.

Młodszy brat Patryka, Sebastian ma 23 lata i waży 118 kilogramów. Jego ukochane miejsce w domu to kuchnia, w której stoi biurko z komputerem. Każdą wolną chwilę poświęca na granie, jego niechlubny rekord to prawie trzy dni grania bez przerwy. W domu nie ma żadnych obowiązków poza - czasami - chodzeniem na zakupy. Gotuje brat, a o resztę dba mama. Nałogowo pali papierosy, zawsze musi mieć nikotynę przy sobie.

Pierwsze dwa sezony programu udowodniły, że o ile każda droga do wymarzonej sylwetki jest kręta i wyboista, to od osiągnięcia celu dzielą nas jedynie własne ograniczenia. Nowi uczestnicy programu, mieszkający w Warszawie, zdecydowali się na udział w programie, bo przez swoje sylwetki nabawili się kompleksów. Nadwaga, z którą walczą od lat, to nie tylko kilka dodatkowych kilogramów, ale i trudności w wykonywaniu codziennych czynności. Miesiące treningów i drastyczna zmiana diety brzmią groźnie, ale czy bardziej niebezpieczna dla zdrowia i życia nie jest otyłość? Kuba, Piotr, Sebastian, Patryk oraz Kamil podejmą to wyzwanie!

Trzeci sezon „Kanapowców” zadebiutuje na antenie TTV już 6 kwietnia. Premierowe odcinki emitowane będą w każdy wtorek o godz. 22:00. Za produkcję formatu odpowiada firma MASS KONCEPT.

Paulina Wajdziak


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Nie będzie punktu szczepień na Prawobrzeżu Świnoujścia. O losie mieszkańców Warszowa, Przytoru, Łunowa, Ognicy i Karsibora zdecydowali bliżej nieokreśleni specjaliści w tym ze Szpitala, WSPL oraz Uzdrowiska ■ Prezydent Andrzej Duda podziękował pracownikom szpitala w Świnoujściu za ich wytężoną pracę. Zobacz film! ■ Wielkanoc - czas nadziei i budzenia się do życia W tym roku, z racji na pandemię koronawirusa, życzenia zdrowia niech będą najważniejsze. Spokoju, pięknych chwil spędzonych w gronie najbliższych, nadziei na lepszy czas, miłości wobec wszystkiego, co nas otacza oraz radości ze zmartwychwstania Chrystusa. Wszystkim Czytelnikom życzymy, aby te w święta docenili najdrobniejsze okruchy dobra i optymizmu ■ Niepokojąca cisza zapadła nad miejscem budowy tunelu. Od wtorku, pod placem budowy stałej przeprawy pod kanałem, zapadła martwa cisza. I nie wiadomo jak długo potrwa, ani jakie są jej przyczyny? Tak czy inaczej, czujemy się zaniepokojeni tą ciszą. I będziemy nasłuchiwać odgłosów z placu budowy sztandarowej narodowej inwestycji, która w końcu przyłączy Świnoujście do Polski ■ Łączność z bliskimi tylko przez telefony i komunikatory W związku z sytuacją epidemiczną nie można odwiedzać swoich bliskich hospitalizowanych w Szpitalu Miejskim. Jest z nimi jakiś kontakt? - W związku z sytuacją epidemiczną nie ma odwiedzin w szpitalu - informuje Dorota Konkolewska, prezes zarządu Szpitala Miejskiego im. Jana Garduły w Świnoujściu. - Pacjenci kontaktują się z rodziną telefonicznie, wykorzystując telefony komórkowe własne lub stacjonarne szpitala. W szpitalu jest ogólnodostępny internet. - Istnieje możliwość nawiązania kontaktu za pomocą komunikatorów zainstalowanych na laptopach, tabletach, telefonach. Personel pomaga obsłużyć urządzenia – zapewnia prezes. ■