POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Czwartek [08.08.2019, 12:45:48] • Szczecin

Wielka Zielona Ściana. Dla biosfery i ku pamięci Dzieci Wojny ...

Wielka Zielona Ściana. Dla biosfery i ku pamięci Dzieci Wojny ...

Na zdjęciu: Andrzej Szelążek jeden z wolontariuszy polskiej delegacji sadzącej "Wielką Zieloną Ścianę" (fot. Organizator )

11 milionów hektarów lasów w Afryce mają łącznie sadzić wolontariusze z całego świata, w tym leśnicy z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie. Będą sadzić drzewa w Senegalu.

Senegal – koordynuje tworzenie "Wielkiej zielonej ściany". Jest to projekt Unii Afrykańskiej, mający na celu stworzenie pasma drzewiastej roślinności, która ma zahamować proces pustynnienia terenu objętego projektem. Pas sadzonej roślinności ma mieć szerokość około 15 km i obejmować 11 państw: Senegal, Mauretanię, Mali, Burkinię, Faso, Niger, Nigerię, Czad, Sudan, Erytrea, Etiopię i Dżibuti. Docelowo las połączy Dakar z miastem Dżibuti.

Pomimo wielu różnic pomiędzy Polską a Senegalem, zasady sadzenia drzew oraz cel tego sadzenia są podobne. W Senegalu w bieżącym roku, podobnie jak w poprzednim, leśnicy polscy wraz z wolontariuszami z całego świata sadzić będą akację senegalską i dzielić się będą doświadczeniami i rozwiązaniami stosowanymi w polskim leśnictwie m.in. w zakresie zalesień i odnowień. Działania powyższe mają olbrzymie znaczenie dla ochrony i odtwarzania biosfery, szczególnie w okresie tak olbrzymich zmian klimatycznych.

Po raz drugi wśród sadzących drzewa w Senegalu znajdzie się Andrzej Szelążek dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie. - Drzewa w bieżącym roku, które będę sadził w Senegalu dedykuję wszystkim „Dzieciom Wojny" – mówi dyrektor. Andrzej Szelążek jest autorem książki wydanej w bieżącym roku pod tytułem "Dzieci Wojny. Historie prawdziwe. Ocalić od zapomnienia". Autor zebrał i spisał wspomnienia „Dzieci Wojny" – żyjących świadków, tych odległych ale nadal jeszcze pozostających w pamięci trudnych czasów i skompilowanych ludzkich losów. Zdaniem autora „bardzo istotne jest zachowanie prawdy historycznej, jej pielęgnowanie i przekazywanie następnym pokoleniom".

W Senegalu wśród wolontariuszy będzie również Japonka – Pani Taeko Tada, której prababcia zginęła podczas wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie 6 sierpnia 1945 roku. Pani Tada także napisała książkę poświęconą ofiarom tragedii w Hiroszimie, wśród których były również dzieci. Swój udział w sadzeniu drzew w Senegalu, podobnie jak Dyrektor Andrzej Szelążek, planuje poświęcić pamięci tych ofiar, aby świadczyły one o tej olbrzymiej japońskiej tragedii i stanowiły przesłanie dla kolejnych pokoleń ludzi na całym świecie, jak ważny jest pokój między narodami.


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Uderzył mężczyznę w głowę. 57-latek trafił do szpitala, sprawca jest nadal poszukiwany. Do poważnego zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie w rejonie ulicy Konstytucji 3 Maja, przed budynkami znajdującymi się przy galerii Corso w Świnoujściu. Po uderzeniu w głowę 57-letni mężczyzna trafił do szpitala. Według nieoficjalnych informacji policja poszukuje sprawcy. Jak ustalili redaktorzy iswinoujscie.pl, do zdarzenia doszło około godziny 17.00. Wszystko wskazuje na to, że nie był to przypadkowy atak. Mężczyźni mogli się znać, a pomiędzy nimi doszło do konfliktu, który zakończył się użyciem przemocy ■