Lokal, kojarzony z kiełbaskami z rożna i szaszłykami, swoim klientom umożliwiał konsumpcję między innymi pod słomianym daszkiem. I właśnie ta strzecha zajęła się ogniem.
fot. Sławomir Ryfczyński
Płomienie wybuchły tuż po godzinie 22.00 na terenie jednego z punktów gastronomicznych przy "niemieckim rynku" pomiędzy ulicą Siemiradzkiego i Fredry. Do akcji ruszyły trzy wozy gaśnicze.
Lokal, kojarzony z kiełbaskami z rożna i szaszłykami, swoim klientom umożliwiał konsumpcję między innymi pod słomianym daszkiem. I właśnie ta strzecha zajęła się ogniem.
fot. Sławomir Ryfczyński
Walkę z pożarem podjęły dwie jednostki Państwowej Straży Pożarnej i jedna Wojskowa. Jest godzina 22.30, a strażacy wciąż polewają wodą tlące się zadaszenie.
Przyczyny pożaru nie są na razie znane.
źródło: www.iswinoujscie.pl
PALIĆ!! WSADZAĆ!! ZDELEGALIZOWAĆ!!
Likwiduja powoli te blaszaki (po przebudowie ulicy wiele ma z nich byc usunietych) to co niektore cwaniaki podpalaja i kase z ubezpieczenia maja. Przyjrzec sie dokladniej tym zdarzeniom.
A radny Góreczny byl
Samodestrukcja Bangladeszu!
[04.10.2018, 01:22:31] • [IP: 178.235.180.***] specjaliscie polecam wykonac darowizne na owe dodatki do wody dla strazakow
Pulcheryja chyba nie dostał obiadu...i to przez to...
ZAORAĆ TEN RUMUŃSKI SYF!!
Zrobić rynek podobny do warzywnego i skończą się podpalenia...
ZAMONTOWAĆ KAMERY NA TARGOWISKACH.
No i Niemieccy goście nie będą mogli zjeść parówy z grilla
23:13:26 - To samo pomyślałem, że ten ❝Fajfus❞ może mieć coś wspólnego z tymi podpaleniami. To samo było kilka lat temu przy Promenadzie. —Na bank było to podpalenie.
Cos chyba za czesto wybuchaja tam pozary... komus wyraznie sie to miejsce nie podoba.
podpalenie?
na RYNKU? chyba na bazarze albo na targowisku! Rynek to jest na starym mieście w Krakowie a w Świnoujściu nie ma rynku ;)
I znowu Bangladesz w ogniu, widocznie właścicielowi za dobrze się wiodło w interesach, a polaczkowi zazdrość i zawiść powoli zjadała wątrobę...To tak samo jak było z Kowalskim i Malinowskim...Malinowski miał krówkę która dawała dużo mleka, co Kowalskiemu było nie na rękę, a zawiść nie dawała jemu żyć spokojnie...Poszedł więc Kowalski do kościółka i żali się Bogu, Panie Boże, Malinowski ma krówkę i ma dużo mleka, a Bóg na to:To ja też dam Tobie krówkę, a Kowalski na to, o nie, nie ale spraw panie Boże żeby ta krówka jemu zdechła...amen
Konkurencja nie śpi, czuwa.
Łysy grubas z glonojadem szczesliwi zapewne...
to dopiero sie zaczyna az stracg sie bac co dalej
Bangladesz planowo do likwidacji wiec handlarze kombinuja.
POGRANICZE W OGNIU KONIEC BIZNESU CZAS NA ODSZKODOWANIA. I DO TEGO JESZCZE PIS NA SIŁĘ DO MIASTA SIĘ WCISKA. CENTUSIE DOBRZE TO OBLICZYLI.
Jak dla mnie to chyba już podpalenie _ już drugi na rynku niemieckim a tak krótkim okresie czasu.
Pewnie że wybrać P.Agatowską. On to czuje że jest zagrożony on się boi jej dlatego tak zachowuje się wobec niej.A czarna teczkę ma?Najbardziej śmieszna sonda jaką widziałem to ta w tej jego gazecie.To sonda dla ludzi którzy nic ne rozumieją takich mało inteligentnych jak on.
[04.10.2018, 01:22:31] • [IP: 178. Kup sobie okulary, przejdź przez granicę i zobacz jak wyglądają stoiska po Niemieckiej stronie geniuszu, chyba że jesteś tak slepy że nie zobaczysz
zwarcie elektryczne. ..jak zawsze..
Strażakom polecam rozklinienie zagadnienia chemicznego wody i jej roztworów.Między innymi:sole karboksymetylocelulozy lub glinki bentonitowe.Poprawiają skuteczność gaszenia materiałów hydrofobowych. Czyli nie wchłaniających wody.Nie sterczelibyście tam godzinę.Natomiast panu Lipińskiemu, komendantowi PSP w Świnoujściu, zajęcie się tym bangladeszem, przy Woj.Polskiego, zwłaszcza posiadając tzw.komórkę prewencji.A wystarczy spojrzeć na niemiecką stronę.Czy tak tam wygląda handel?