iswinoujscie.pl • Niedziela [13.05.2018, 22:09:38] • Świnoujście
Oto Wasze wspomnienia związane z najstarszą fontanną w Świnoujściu!

fot. Andrzej Ryfczyński
Po publikacji materiału dotyczącego ponownego uruchomienia fontanny przy kwartałach ulic Piłsudskiego i Piastowskiej, otrzymaliśmy od naszych Czytelników wiele ciekawych informacji oraz zdjęć. Swoje zdjęcia udostępnił także Pan Andrzej Ryfczyński. Jesteście gotowi na podróż w czasie?
Informacji na temat tego, skąd pochodzi śruba dostarczyli nam Czytelnicy:
“Śruba ta jest zdemontowana ze statku S/S Marchlewski."
“Kadłub zbudowany w 1944r. w stoczni Stettiner Oderwerke w Szczecinie, wojennej seryjnej budowy typu" Hansa A" dla armatora niemieckiego Argo Reederei z Bremy; przypadł Polsce w ramach podziału floty niemieckiej; pod nazwą "Oliwa" przeholowany do Stoczni Gdańskiej, wykończony w 1950r. wszedł do eksploatacji jako" Marchlewski"; eksploatowany przez Żeglugę Polską a od 1951r. w PLO na linii lewantyńskiej (śródziemnomorskiej); w 1968r. przekazany do PŻM a w 1969r złomowany.

fot. Andrzej Ryfczyński
Nie zabrakło także mnóstwa wspomnień, z których wybraliśmy te najciekawsze:
“Śruba tradycyjna stacja odnowy biologicznej. To tu po nocnych harcach w Parkowej spragnione usta łapały krople życiodajnej wody z fontanny. To woda tej fontanny koiła ból nóg po nocnych tańcach na patelni w Parkowej. Fontanna była świadkiem wielu zabawnych wydarzeń z wracającymi o świcie. Czy teraz młodzież umie się tak bawić. Czy młodzież ma gdzie potańczyć w Świnoujściu?

fot. Andrzej Ryfczyński
“Koło fontanny umawiałem się z dziewczyną, to było czterdzieści lat temu, ech wspomnienia... “
“Siedziało się pod Śrubą na ławce i czekało jak zaczną sprzedawać bilety do Gryfii (na dansing). Bo właśnie wrócił jeden ze statków "Odry". Będą chłopcy, będzie zabawa. Nowe miłości. W pięknych czasach się żyło… Było się młodym. A teraz mówią na Nas "moherowe berety".Wy, młodzi też kiedyś będziecie moherami. Ale co przeżyliśmy nikt Nam tego nie odbierze.”

fot. Andrzej Ryfczyński

1967 rok(fot. Czytelnik
)
źródło: www.iswinoujscie.pl
zobacz Michalsko i Jasiu betoniarzu Fasolo jak żeście zzsowietyzowali piękny kurort
23:37-Cytat:" niewiele pozostalo z pieknego Swinoujscia, teraz mamy betonowe Swinoujscie." To sprytny fałsz, bo gdyby wspomniec pewne zielone obszary, które znikły, np.stadion rosyjski czy wycięcie części drzew pod parking blisko" Floty" na Moniuszki (a to wyjątkowo piekne miejsce, więc ta ingerencja była jak operacja na delikatnym mózgu- a można było zostawić więcej drzew), to niby to prawda, ale... w tamtych czasach mniej sie budowało, opierano się na starych niemieckich, całe lata nieodnawianych domach, stąd dużo zieleni, ale wtedy miasto było mocno zaniedbane. Szybko zapominamy stan Ś-cia nawet sprzed 28 lat. W TV Szczecin widziałem film z r.1990, pokazujący skrzyżowanie M. Cassino i Boh. Września - dostrzegłem... ślady kul na tynku - a to centrum miasta! Ja też całe lata to widziałem, ale po prostu zapomniałem, przywykłem do tego wówczas, gdy byłem dzieckiem, dziecko traktowało wszystko jako normalne. Dziś miasto jest wreszcie europejskie, odnowione. Jest tak, choć za dużo drzew dziś się wycina.
a zimą kupowaliśmy karpie na Święta , które pływały " w tej fontannie"
Czwarte zdjęcie ciekawe - takie przejrzyste z" Gryfem" w tle, fajne bo nie zakrzaczone ale brak zupełnie kwiatów. Gdyby były to najładniejsze zdjęcie
Kiedys Swinoujście było kurortem, teraz po wycince drzew to zabudowana pustynia!!
Piękne prawdziwe czasy, nie to co teraz sztucznie napompowana teraźniejszość, pamiętam jak super smakowała czerwona oranżada ze foliowego woreczka oraz wspaniałe lody z wózka rowerowego, nie wspomnę już w późniejszym okresie o super hamburgerach z budki z pod hermesu 😀👍😱 tęskno człowiekowi do starych czasów gdzie ludzie rozmawiali ze sobą i to bez gejsbuków
Anonymous • Poniedziałek [14.05.2018, 07:47:20] • [IP: 37.248.163.***] Na starsze pokolenie mówi się :"MOHEROWE BERETY", , , , , , , , MOHER to stan umyslu nie wieku.
Jak młodzież ma się bawić tak jak kiedyś ?? skoro mamy kurort i wyciszenie miasta oraz mandaty za granie głośniej MUZYKI !! PAJACE
P.ryfczynski ma naprwade imponujaca kolekcjie zdjec czy nie myslal aby zrobic wystawe swych prac swinoujscie dawniej i dzis byloby super powspominac
"gdzie się spotykamy i idziemy na promenadę?" "koło Śruby" I wszystko jasne. Telefony nie były potrzebne:)
obok byl sklep papierniczy i fryzjer no i oczywiscie piekne drzewa
A teraz chcą ten skwerek zlikwidować, postawić następne blokowisko. Trzeba tylko zadbać o ten skrawek pięknej zieleni z pierwszą fontanną. Każdy chętnie by tam usiadł na ławeczce w cieniu pięknych drzew A co do osób które psują urok tego miejsca to chyba wina naszej straży miejskiej, która ma przede wszystkim dbać o porządek w mieście.
A strzelnicy nie widać ?
Na starsze pokolenie mówi się :"MOHEROWE BERETY" a na obecną młodzież będzie się w przyszłości mówić SMARTPHONE ZOMBIE"... Starsze pokolenie" Żyło pełną gębą " obecny narybek tylko" wegetuje"...
CEPELIANKA to była na Piastowskiej, potem był tam sklep meblowy, a teraz sklep z butami i szmateks. A CePeLiA to była w" budce" do końca towarzysza Edwarda. Za towarzysza Generała sprzedawali w tej" budce" gofry i lody.
To były czasy...ech jak zycie szybko przemija.
W drugiej" budce" była Cepelia pani Skulskiej.
To były fajne czasy...Świnoujście miało swój, niepowtarzalny klimat.
Cepelianka, budka z lodami / na waflach, były pyszne/ i sklep ze słodyczami.
!!
I pomyśleć, że cieć, developerów sługa miał plan ją zlikwidować...
A może ktoś ma także zdjęcia hali sportowej sprzed pozaru, tu widac tylko ogrodzenie boiska przed nią?
jako mala dziewczynka wpadlam tam do wody-mama moja prawie dostala zawalu...ale teraz wspomina sie milo...juz niewiele pozostalo z pieknego Swinoujscia, teraz mamy betonowe Swinoujscie
Fajne zdjęcie ze śrubą a w tle Gryf na ścianie. Można jeszcze dostrzec okrąglak Gryfii. Trochę bardziej na prawo była pralnia chemiczna. Po przeciwnej stronie ulicy, na rogu, był kiosk ruchu i jeszcze jedna budka (w stronę kościoła), ale już nie pamiętam co to było. Może ktoś pamięta?
stare dobre czasy, czasy bez stresu.