POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Sobota [19.04.2008, 02:18:28] • Świnoujście

Tablica za 600 tysięcy
Droga – potrzebna?

Tablica za 600 tysięcy<br />Droga – potrzebna?

fot. Sławomir Ryfczyński

Przy rondzie w Łunowie postawiono kilka tygodni temu, zapowiadają hucznie od dawna, tablicę elektroniczną. Miał być na niej wyświetlany czas oczekiwania na przeprawy promowe. Miała działać już w lutym…

Przy okazji oczekiwania aż tablica zacznie (wreszcie!) działać, pojawia się pytanie czy w ogóle jest potrzebna.

- W ciągu tygodnia turyści i tak muszą jechać na Karsibór – mówi jeden z kierowców. – A informację o tym, że dla nich przeznaczona jest tamta przeprawa można dać na zwykłej tablicy. Zresztą kolejki się zmniejszają (jak samochody wjeżdżają na prom), inne auta dojeżdżają. Jest taka roszada, że i tak te dane będą wciąż nieaktualne. Poza tym co to za pocieszenie, że dowiesz się wcześniej, że będziesz stać w kolejce np. godzinę!?

- Poza tym kto wydaje na coś takiego ponad pół miliona! – denerwuje się jedna z osób zajmująca się pomocą dzieciom. - Średni koszt obiadu dla dziecka to 3 złote. Za te pieniądze, które wydano na tablicę można byłoby kupić obiadów dla około 550 dzieci, które jadłyby je codziennie przez cały rok! A u nas stawiają tablicę, która nikomu na nic się nie zda, bo i tak wszyscy będą stać kolejce.

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 76, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 76-76 z 76

Miś zgryźliwy • Sobota [19.04.2008, 03:35:04] • [IP: 93.94.184.**]

"-Powiedz mi po co jest ten miś? -Właśnie, po co? -Otóż to! Nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu i co się wtedy zrobi? -Protokół zniszczenia... -Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich, słomianych inwestycjach."

Oglądasz 76-76 z 76
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■