Wózek pod kołami samochodu. Dziecko i matka w szpitalu. Zobacz film!
fot. Sławomir Ryfczyński
Na osiedlu Platan przy ulicy Wojska Polskiego samochód osobowy uderzył w dziecięcy wózek, podczas cofania. Kilkuletnie dziecko i jego matka trafili do szpitala. Kierowca ich nie zauważył.
Do zdarzenia doszło dzisiaj, około godziny 14.00, na deptaku osiedla Platan, w pobliżu hotelu Hilton. Dostawca jedzenia podczas cofania auta nie zauważył kobiety z wózkiem spacerowym, która wyszła spomiędzy ławek. Na tę chwilę nie wiemy, czy dziecko było w wózku czy obok niego.
Na miejsce wezwano pogotowie. Ambulans na sygnale zabrał dziecko i jego ojca. Druga karetka przewiozła do szpitala matkę, która kulała na jedną nogę. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, stan dziecka jest stabilny.
Dziecięcy wózek jest uszkodzony. Jego rączka znajdowała się między tylnym kołem i zderzakiem pojazdu.
fot. Sławomir Ryfczyński
Matka z dzieckiem była prawdopodobnie wcześniej na zakupach, bo na miejscu zostawiła torbę z rzeczami.
Dostawca to młody mężczyzna, który, jak się dowiedzieliśmy, po raz ostatni był tego dnia w pracy.
- Dziś około godziny 14.00 w strefie ruchu przy ulicy Wojska Polskiego doszło do wypadku drogowego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący citroenem, podczas wykonywania manewru cofania, potrącił kobietę prowadzącą dziecięcy wózek. Na skutek doznanych obrażeń 2-letni chłopczyk został przetransportowany helikopeterm do szpitala w Szczecinie, natomiast matka dziecka trafiła do świnoujskiego szpitala. Stan poszkodowanych na tą chwilę jest stabilny. 20-letni sprawca zdarzenia był trzeźwy. W ramach prowadzonego postępowania będziemy dokładnie wyjaśniać okoliczności zdarzenia - pisze asp. sztab. Beata Olszewska oficer prasowy KMP w Świnoujściu
Prawda jest taka, że zarówno kierowcy jeżdżą nieostrożnie (bo im się zawsze gdzieś śpieszy), ale też i piesi chodzą czasem jak święte krowy. Zbliżając się do przejścia wielu z nich nawet nie spojrzy, po prostu włażą na ulicę mimo że zbliża się pojazd. Robią to na własne ryzyko, bo w starciu z samochodem pieszy zawsze ma znikome szanse. O niektórych rowerzystach nawet nie wspominam, bo to woła o pomstę do nieba. Potrzebna jest pilnie akcja edukacyjna w tym zakresie, we współpracy z policją i innymi służbami.
15:43 - Prawda o szpitalu nie jest tak prosta. Znam ludzi, którym tam uratowano życie. Powiedz im więc w oczy to, co napisałeś. Uśmiechną się z lekceważeniem, a może nawet z pogardą wobec tego postu.
Wszyscy mieszkańcy naszego miasta od kilku dni wiedzą że nadchodzi wiosna, wyścigi motocyklowo- samochodowe i ryk silników na głównych ulicach miasta to już standard a co na to nasze służby? a no śpią zimowym snem!
Mam tylko prośbę do rodziców, aby jak najszybciej zabrali dziecko z tego szpitala. Dziś jest stan stabilny, jutro może być niestabilny lub krytyczny. A wiem z doświadczenia, że ci lekarze to porażka. A gdy coś się stanie powiedzą. W medycynie wszystko może się zdarzyć. Był przypadek, że zemdlała dziewczyna przywieziona karetką. Nie wiedzieli co jej jest, więc powinni odesłać ją do Szczecina. Trzymali dobę, po czym po 24 h nastąpił zgon.
Tam tak" nowocześnie" wszystko zaprojektowali, że wszystko jest pomerdane - piesi z samochodami, z autokarami, a dojście do przystanku na skraju ściezki rowerowej to skandal - jedyne dojście od strony chodnika przy Hiltonie i tego drogo-parkingu jest zatarasowane przez parkujący samochód.
baran
Prawda jest taka, że zarówno kierowcy jeżdżą nieostrożnie (bo im się zawsze gdzieś śpieszy), ale też i piesi chodzą czasem jak święte krowy. Zbliżając się do przejścia wielu z nich nawet nie spojrzy, po prostu włażą na ulicę mimo że zbliża się pojazd. Robią to na własne ryzyko, bo w starciu z samochodem pieszy zawsze ma znikome szanse. O niektórych rowerzystach nawet nie wspominam, bo to woła o pomstę do nieba. Potrzebna jest pilnie akcja edukacyjna w tym zakresie, we współpracy z policją i innymi służbami.
TO JEST PSEUDO-DEPTAK ! PIESI, AUTOKARY, SAMOCHODY ITD. TO NIE JEST DEPTAK.
Po kobiecie został tylko proszek... (proszek E). Życzymy szybkiego jego odebrania po niewielkim uszczerbku na zdrowiu.
Kierowcy z cechu i dagrasso tez przy-glupy jeżdżą jak b-arany gdzie ta policja??!!
Cholerne matki, tylko łażą i łażą! I te bachory!
Wpis został usunięty ze względu na złamanie prawa lub regulaminu serwisu przez użytkownika/Admin
PRZEZ TEGO SZMAC***** GLODNY JESTEM hehe
15:43 - Prawda o szpitalu nie jest tak prosta. Znam ludzi, którym tam uratowano życie. Powiedz im więc w oczy to, co napisałeś. Uśmiechną się z lekceważeniem, a może nawet z pogardą wobec tego postu.
Wszyscy mieszkańcy naszego miasta od kilku dni wiedzą że nadchodzi wiosna, wyścigi motocyklowo- samochodowe i ryk silników na głównych ulicach miasta to już standard a co na to nasze służby? a no śpią zimowym snem!
Mam tylko prośbę do rodziców, aby jak najszybciej zabrali dziecko z tego szpitala. Dziś jest stan stabilny, jutro może być niestabilny lub krytyczny. A wiem z doświadczenia, że ci lekarze to porażka. A gdy coś się stanie powiedzą. W medycynie wszystko może się zdarzyć. Był przypadek, że zemdlała dziewczyna przywieziona karetką. Nie wiedzieli co jej jest, więc powinni odesłać ją do Szczecina. Trzymali dobę, po czym po 24 h nastąpił zgon.
Niezły pojeb
Dostawcy jeżdzą jak szaleni, trzeba uważać na nich..
Tam tak" nowocześnie" wszystko zaprojektowali, że wszystko jest pomerdane - piesi z samochodami, z autokarami, a dojście do przystanku na skraju ściezki rowerowej to skandal - jedyne dojście od strony chodnika przy Hiltonie i tego drogo-parkingu jest zatarasowane przez parkujący samochód.