iswinoujscie.pl • Wtorek [15.03.2016, 20:08:38] • Świnoujście
Szpital zarządził zakaz odwiedzin ze względu na świńską grypę?

fot. Kamil Zwierzchowski
Osoby które chcą odwiedzić bliskich w szpitalu, niestety nie zostaną wpuszczone. Jak udało nam się dowiedzieć od jednego z pracowników, szpital zarządził zakaz odwiedzin ze względu na podwyższone ryzyko związane prawdopodobnie ze świńską grypą! W oknie szpitala, dostrzegliśmy także osobę w stroju ochronnym.
Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, odnotowano już pierwsze przypadki zachorowania na świńską grypę w Świnoujściu.
Gdy chcieliśmy wejść do szpitala, zostaliśmy poinformowani o tym że niestety nie zostaniemy wpuszczeni.
Jak się później okazało, ma to związek z ograniczeniem możliwości przenoszenia choroby.
W jednym z pomieszczeń szpitala zauważyliśmy osobę w stroju ochronnym.
Czekamy na odpowiedź dyrekcji szpitala.
źródło: www.iswinoujscie.pl
Gościu z 20.25 pani Kakolewska na leczeniu zna się tak jak na lataniu w obłokach. Lekarze każdy kit jej wcisna a ona nawet nie zareaguje bo się na tym nie zna. Obstawiam że nic się nie zmieni a będzie jeszcze gorzej.
Drogi czytelniku szpital to nie" lunapark" a te wasze pisowskie metody śmierdzą UB, SB. PS udało się, zwerbować TW?
Lek. med. Sarapak twierdził, że trzeba obserwować. Gdyby nie dr Posobkiewicz to kto wie co by ze mną było
nie świnska lecz ptasia i to od tamtego tygodnia.
A) Nie dr Sarapak tylko lekarz. Chyba, że dr to skrót od doktur. B)Typ ma duże doświadczenie w wypisywaniu aktów zgonu. C) Lepszą diagnostykę zapewnia google a opiekę rodzina.
Nich się komentujący nie łudzi pani Dorota to dobra znajoma pana lekarza wymienionego w komentarzu
To nie ptasia grypa, tylko mózgojad, który zdycha z głodu.
Pani Doroto, pokładam wszelką nadzieję, że uda się uratować tę ruinę. Paskudny szpital, zła diagnostyka, brak sprzętu medycznego, to kojarzy się z miejscową lecznicą. Buć może teraz coś się zmieni. Przypadek sprzed dwóch lat. Na oddział trafia ktoś z mojej rodziny. Ordynatorem jest dr Sarapak.U pacjentki stwierdza się zawał. Chora trafia na trzecie piętro. Jest monitorowana. Troponiny rosną.Oznacza, że mięsień serca jest cały czas uszkadzany. Musimy przeczekać do poniedziałku, mówi w piątek dr Sarapak. Na żądanie rodziny, a wręcz jej na wymuszenie pacjentka z zawałem trafia na Arkońską. Tam z miejsca zrobiona jest angioplastyka. Ale robi się też skrzep, który cudem zostaje przez lekarzy rozpuszczony. Pytanie. Co by się stało, gdyby rodzina uległa lekarzowi i zgodziła się na pozostawienie chorej w świnoujskim szpitalu. Nie trzeba być uczonym. Dziś chodzilibyśmy na cmentarz. Pani Doroto jako pacjent, mieszkaniec, a przede wszystkim człowiek proszę się przyjrzeć tej placówce. Pòki co jest to...