iswinoujscie.pl • Niedziela [06.03.2016, 18:13:43] • Świnoujście
Woliński Teatr MY w Przytorze

fot. Organizator
Już po raz drugi w świnoujskim Przytorze pojawili się artyści wolińskiego Teatru MY. Tym razem, uczniom miejscowej szkoły podstawowej, wystawili sztukę "Mój brat" według scenariusza i w reżyserii Bożeny Daniluk. Spektakl opowiada historię dwóch braci bliźniaków: Rysia i Karola. Obydwaj dorastają w szczęśliwej rodzinie pod opieką: Mamy, Taty i Babci. Nie jest to jednak opowiastka o takiej sobie zwykłej rodzinie. Jeden z braci – Karol – nie jest w pełni zdrowy, cierpi na dziecięce porażenie mózgowe.
Obecne na przedstawieniu dzieci przeniosły się na chwilę w niezwykły świat. Świat, w którym trzeba walczyć z odrzuceniem, brakiem akceptacji i tolerancji. Ale w tym świecie jest też duma ze swojej rodziny, uśmiech i wiedza prawdziwym życiu. Życiu i cichych bohaterach, którzy są zupełnie inni, niż plastikowi bohaterowie telewizyjnych show.

fot. Organizator
W drugiej części spotkania, aktorzy Teatru MY przestrzegali maluchy przed różnorodnymi zagrożeniami komunikacyjnymi i... życiowymi.
– Działamy w ramach Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym – mówi Marek Deja, aktor i inspicjent Teatru MY. – Dofinansowywany przez fundacji PZU projekt "Niepełnosprawność – nieproszony gość", zachęca dzieci, ale też dorosłych, do prowadzenia zdrowego trybu życia. – Dodam tylko, że w gościnnym Przytorze wystąpiliśmy w składzie: Magdalena Gniadek, Bożena Daniluk, Beata Skierska oraz Marek Deja.
NIE TAMTEN MAREK.
Marek? Ten Marek?