POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Poniedziałek [05.01.2015, 08:16:15] • Polska

Kapitan odmówił wydania zwłok

Kapitan odmówił wydania zwłok

fot. Archiwum

Dlaczego w obliczu przed wczorajszej katastrofy statku m/s Cemfiord żadne media nie przypominają że za 5 dni mija rocznica zatonięcia polskiego statku Nysa wraz z całą załogą? – zastanawia się nasz Czytelnik, kpt. ż.w. Jacek Sobota. - Ta katastrofa miała miejsce zaledwie w odległości 300 mil od wczorajszej tragedii.

Muszę się przyznać że gdy po latach od tej tragedii obejmowałem bliźniaczy statek m/s Nysa byłem pełen obaw – pisze do nas kpt. ż.w. Jacek Sobota. - 10 stycznia 1965 roku około godziny 22.30, na Morzu Północnym u wybrzeży Norwegii zatonął statek "Nysa". Zginęła cała 18-osobowa załoga.

Jak do tego doszło? Jest parę minut po dwudziestej drugiej, statek
norweski Berby przewala się na falach. Wieje 10 w skali Beauforta, fala 12 metrów. Norweg widzi statek, który idzie równolegle do niego, w odległości niecałej mili. Kapitan statku norweskiego na mostku, potem zezna że gdy odległość się zmniejszyła do 5-6 kabli, wyraźnie widział światła nawigacyjne tamtego, jak i światło z pomieszczeń przebijające przez bulaje -tu pytanie dlaczego przy takiej pogodzie nie zamknięte były blind klapy? Kapitan Norwega w tym momencie nie sądził że na statku płynącym równolegle dzieje się cokolwiek groźnego.

Nagle na mostku, Berby" widać, najpierw jeden i a potem dwa sygnały SOS. Zaraz potem statek wykonuje zwrot o 90 stopni, ustawiając się burtą do fali i wiatru. Teraz widać czerwone światło i dwa białe na masztach. To jest tylko moment, po którym światła znikają. Norweg robi zwrot w prawo, w kierunku gdzie jeszcze przed chwilą były światła i echo na radarze. Po przepłynięciu paruset metrów, tu gdzie przed chwilą widzieli statek niema nic, prócz skłębionego morza. To co jeszcze przed momentem widzieli Norwedzy, to był polski statek m/s Nysa.

Izba Morska w Szczecinie nie potrafiła ustalić przyczyny katastrofy – pisze dalej nasz Czytelnik.- Jedynie biegli stwierdzili że mogło dojść do przesunięcia ładunku, którym były szyny kolejowe, pocięte, przeznaczone na złom -tu następna uwaga, szyny nie zasztauowano drewnem, oszczędzając na dewizach!

Byli członkowie załogi, przed wypadkiem, wspominali o trapiących statek awariach steru i silnika głównego, których armator nie naprawiał. To w połączeniu ze sztormem, w który wpadła "Nysa", mogło doprowadzić do utraty sterowności czy też napędu, ustawienia się jednostki bokiem do fal, a następnie przesunięcia się ładunku i zatonięcia statku.

Rodziny marynarzy, które zginęli o tragedii dowiedziały się z Radia Wolna Europa. Z siedziby PŻM żadnych informacji. Gdy rodziny próbowały dociec prawdy o zatonięciu "Nysy", byli zastraszeni przez SB.

To nie wszystko. Po paru dniach, na szwedzki brzeg, morze wyrzuciło siedem zwłok. Do Gdyni przywiózł je szwedzki statek. Będąc wtedy na studiach w Gdyni, poszedłem zobaczyć jak wygląda taka ceremonia. Statek już stał przy nabrzeżu, podjechał jakiś obdrapany, brudny ciężarowy samochód, wysiedli robotnicy w starych zniszczonych kombinezonach. Długo się nic nie działo, jacyś ludzie to wchodzili to wychodzili ze statku.
Nagle zamieszanie jakieś krzyki, szwedzki statek podnosi trap. Początkowo myślałem że przyszedłem za późno i jest już po wszystkim, ale nie. Na nabrzeżu poruszenie, szwedzka załoga staje przy cumach, na stanowiskach manewrowych. Trwało to dość długo po czym przyjechały karawany z prawdziwego zdarzenia. Na statku wszystko powróciło do normy, podano trap, zaczęto wynosić trumny.

Okazało się że kapitan szwedzkiego statku odmówił wydania zwłok tak ubranym robotnikom, na zdezelowany samochód. Oświadczył że wraz z pełnymi trumnami wraca do Szwecji. Dopiero po latach wyszło że kapitanem Nysy był jakiś pociotek Gomółki. Ponieważ nie mam zdjęcia m/s Nysa, przesyłam fotkę bliźniaka m/s Krutynia, którym szczęśliwie dowodziłem przez rok.


komentarzy: 52, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 51-52 z 52

Gość • Poniedziałek [05.01.2015, 08:34:44] • [IP: 89.66.202.***]

Dwóch ze Świnoujścia było na Cemfiord. Akcja poszukiwawcza jest już odwołana, chłopaki przepadli.

Gość • Poniedziałek [05.01.2015, 08:28:02] • [IP: 94.254.193.***]

A dlaczego nikt nie mówi, że w katastrofie tego cementowca zaginął mieszkaniec naszego miasta *. ?

Oglądasz 51-52 z 52
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Zmiana terminu konsultacji: Nowy termin spotkania: 15 i 16 kwietnia o godz. 17.00 Galeria Art przy ul. Wojska Polskiego 1/1 ■ Spotkania wojewodów dla mieszkańców w każdym powiecie, scenariusze zajęć dla uczniów i seniorów oraz lekcje o bezpieczeństwie i urzędzie wojewódzkim połączone ze zwiedzaniem – wszystko po to, aby każdy w regionie wiedział, jak należy się zachować w przypadku powodzi, zatrucia wody, przerwy w dostawie prądu czy sytuacji wojennej. - Przechodzimy do kolejnego etapu realizacji ustawy o Ochronie Ludności i Obronie Cywilnej – mówi wojewoda Adam Rudawski. – W ubiegłym roku przeszkoliliśmy z zakresu ustawy wójtów, burmistrzów i prezydentów z regionu. W tym roku zorganizujemy dla nich zajęcia przypominające, ale naszym głównym celem na najbliższe miesiące jest edukacja mieszkańców. Zależy nam, aby każdy wiedział, jak należy się zachowywać w przypadku różnego rodzaju kryzysów. Najważniejsze jest bowiem opanowanie i spokój, a te będą nam towarzyszyć tylko wtedy, kiedy będziemy mieć odpowiednią wiedzę ■ W Ognicy nad Świną powstanie punkt turystyki rowerowej, pieszej i wodnej z placem do organizacji festynów. Firma ze Świnoujścia już rozpoczęła jego budowę ■