POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Czwartek [01.01.2015, 13:36:26] • Świnoujście

Pani Róża: Nie podałam mewie środków uspokajających, komendant straży miejskiej kłamie!

Pani Róża: Nie podałam mewie środków uspokajających, komendant straży miejskiej kłamie!

Pani Róża pokazuje nam strzykawkę z lekiem uspakajającym dla zwierząt którego nigdy nie użyła. Dostała od weterynarza aby ułatwić transport zranionej mewy.(fot. Kamil Zwierzchowski )

- Wystarczyło tylko aby ktoś zareagował, po co mi to wszystko było - mówi zmartwiona Pani Róża - To jest lek uspakajający który nigdy nie został podany mewie! Jeżeli komendant straży miejskiej ma jakieś wątpliwości, co do tego, to niech poda mnie do Sądu i niech Sąd rozstrzygnie. Mam świadków na to że straż miejska nie złapała tego ptaka!

- Lek uspokajający dostałam od weterynarza, poinformował mnie jak należy go używać. Mewa traci po nim orientacje na około 30 minut. Byłam umówiona z weterynarzem, że gdy ktoś złapie zaplątaną mewę to mogę liczyć na darmową pomoc weterynaryjną. Pomoc taka była potrzebna, ze względu na to że mewa miała wbity haczyk w dziób, oraz związane nóżki żyłką. Ptak z haczykiem w dziobie cierpiał przez miesiąc. Widziałam jak ta mewa pojawiała się dwa razy dziennie na daszku klatki schodowej. Wykonałam około 20 razy różnych połączeń telefonicznych do instytucji państwowych od urzędu miasta, straż miejską po policję. Zobaczyłam wtedy bezsilność. Raz byli strażacy ale mewa uciekła. Weterynarz twierdził że można złapać tę mewę, niestety, nikt jej nie złapał - mówi Pani Róża.

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 52, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 51-52 z 52

Gość • Czwartek [01.01.2015, 13:49:22] • [IP: 95.129.226.***]

pani Róża napewno nie ma poważniejszych problemów jeżeli zajmuje sie zwykłą mewką, to pewnie jakaś samotna kobieta, może zaadoptuje sobie kotka

Gość • Czwartek [01.01.2015, 13:44:55] • [IP: 93.94.190.***]

jejciu najwazniejszy temat w swinoujsciu MEWA no prosze was!!

Oglądasz 51-52 z 52
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■