POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Piątek [05.12.2014, 18:14:26] • Świnoujście

Czy Plac Wolności zapada się ze wstydu?

Czy Plac Wolności zapada się ze wstydu?

fot. Czytelnik

- Idąc do pracy zauważyłem że płytki na Placu Wolności są zapadnięte i powykrzywiane. Przechodzę przez to miejsce praktycznie codziennie, zapadnięte płytki wyglądają według mnie bardzo nieestetycznie, a poza tym, jeśli ktoś nie zauważy wystającej płytki, to może się przewrócić. Czy Plac Wolności zapada się ze wstydu za niekompetencje wykonawców? Czy z powodu niedbałego wykonania? - relacjonuje i pyta Czytelnik.

- Warto pamiętać że Plac Wolności często odwiedzają najmłodsi, biegają, bawią się, dlatego warto zadbać o bezpieczeństwo w tym miejscu. Jestem ciekaw, czy ktoś wreszcie zajmie się tym problemem? - dodaje Czytelnik

Czy Plac Wolności zapada się ze wstydu?

fot. Czytelnik

Pytanie odnośnie Placu Wolności zadaliśmy rzecznikowi prezydenta miasta.

Czy Plac Wolności zapada się ze wstydu?

fot. Czytelnik

- Plac Wolności stanowi najczęściej i najchętniej odwiedzaną przestrzeń publiczną miasta. Jest też miejscem imprez rekreacyjnych i kulturalnych. Miesięczne koszty utrzymania go w czystości i porządku są zależne od pory roku, odbywających się tam imprez, stopnia zabrudzenia i wahają się w granicach od 2,5 do 12 tysięcy złotych. Kompletna przebudowa placu Wolności kosztowała 6 mln złotych brutto. Inwestycja została w 30. procentach dofinansowana z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2007-2013. Plac Wolności jest na gwarancji. Stąd też miasto nie płaci za wszelkie naprawy wynikające z wad powstałych przy jego budowie. Podobnie będzie w przypadku,gdy stwierdzimy - ponieważ na razie do nas takie informacje nie docierają - że istnieją jakieś nierówności płytek - odpowiada rzecznik prezydenta miasta.

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 51, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 51-51 z 51

Gość • Piątek [05.12.2014, 18:23:39] • [IP: 92.42.116.***]

Już podczas budowy opisywałem kwestię tego, że konstrukcja płyty zrobiona jest niezgodnie ze sztuką. Trzeba było zatrudnić firmę z Niemiec.

Oglądasz 51-51 z 51
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■