POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Piątek [26.10.2012, 17:54:09] • Świat

Przyszedł na własny pogrzeb! To możliwe?

Przyszedł na własny pogrzeb! To możliwe?

fot. niewiarygodne.pl

Szokujące wydarzenie miało miejsce w Brazylii. Jak donosi portal niewiarygodne.pl 41-letni mężczyzna, na którego pogrzeb przyszli jego najbliżsi... sam pojawił się na pogrzebie! Ludzie uciekali i mdleli.

Na pogrzeb pracownika myjni samochodowej przyszli jego krewni i znajomi. Jak doszło do tego, że mężczyzna przyszedł na „swój” pogrzeb? 41-latek stwierdził, że chwilę wcześniej jeden z jego znajomych powiedział mu, że właśnie trwa ceremonia pochówku jego zwłok. Gilberto Araujo odwiedził więc miejsce, w którym zgromadzili się żałobnicy – czytamy na niewiarygodne.pl.

Ludzie, na widok „denata” reagowali w przeróżny sposób. Jedni, krzyczeli, drudzy uciekali, a jeszcze inni – mdleli.

Jak się później okazało, cała sytuacja była wynikiem najzwyklejszego błędu. Krewni mężczyzny zostali poinformowani o jego prawdopodobnej śmierci, a potem w czasie procesu identyfikacji potwierdzili, że leżące w kostnicy ciało należy do ich bliskiego.

źródło: niewiarygodne.pl


komentarzy: 5, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-5 z 5

Gość • Wtorek [06.11.2012, 08:52:14] • [IP: 93.105.104.**]

no i co nie tylko w smoleńsku sie pomylili

ணழஓஇ • Poniedziałek [05.11.2012, 15:55:03] • [IP: 31.63.197.***]

Też bym przyszedł na swój pogrzeb z ciekawości kto tak naprawdę mnie lubi, a kto nie.

Gość • Czwartek [01.11.2012, 15:12:53] • [IP: 92.42.114.***]

Gościu z 18:45. Ten jest winny kto identyfikował zwłoki. Co ty sugerujesz? Może, że Tusk jest winny? Czytaj niezależne źródła, a nie słuchasz ludzi chorych na schizofrenię paranoidalną/ Kaczor, Macierewicz i cała reszta PiSu/. Mamy jeszcze jednego Tu-154. Można by było jeszcze wsadzić na jego pokład kilkadziesiąt osób z kierownictwa Pisu i wreszcie byłoby normalnie w Polsce.

V RP • Niedziela [28.10.2012, 10:54:35] • [IP: 93.94.190.***]

Mieli ochotą na spadek.

Gość • Sobota [27.10.2012, 18:45:43] • [IP: 83.21.158.**]

To podobnie jak z identyfikacją zwłok Katastrofy Smoleńskiej - kto tam jest winny czy ten co u nas.

Oglądasz 1-5 z 5
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■