- Jeżeli to celowe podpalenie, to po prostu zwykła głupota - mówi jedna z mieszkanek pobliskiej kamienicy. - Co by było gdyby ogień rozprzestrzenił się i zajął całe drzewo?
Po kilkunastominutowej akcji, udało się ugasić płonący pień.
fot. Czytelnik
Tuż przed godziną 11 nieznani sprawcy podpalili drzewo przy ul. Paderewskiego (naprzeciw wejścia do sądu). Na miejscu zjawiła się straż pożarna. Płonący pień szybko ugaszono.
- Jeżeli to celowe podpalenie, to po prostu zwykła głupota - mówi jedna z mieszkanek pobliskiej kamienicy. - Co by było gdyby ogień rozprzestrzenił się i zajął całe drzewo?
Po kilkunastominutowej akcji, udało się ugasić płonący pień.
POWINNI SAMI SIE PODPALIC...WIESNIAKI
MAŁO KAMER I MAŁO PATROLI, A NA GŁUPOTĘ NIE MA MOCNYCH. JAKIMŚ WSIOKOM SIĘ NAJWYRAŻNIEJ NUDZI...
krzew gorejący, pewnie znak boski.
a to tam nie ma kamer? oj
to nie zadne podpalenie, tylko cud - byl gorejacy krzew, to teraz czas na plonace drzewo, katolicy !