W środę w nocy dyżurny w Pyrzycach został powiadomiony telefonicznie o tym, że na jednej z miejscowych ulic usiłowano dokonać kradzieży z włamaniem do samochodu. Sprawca został jednak spłoszony przez właściciela. Skierowani natychmiast na miejsce policjanci szybko wytypowali podejrzewanego i przystąpili do jego zatrzymania w miejscu zamieszkania.
- Włamywaczem okazał się 30-letni znany pyrzyckiej policji recydywista, karany w przeszłości za włamania i kradzieże – mówi kom. Miłosz Łuszczyk z pyrzyckiej policji. - Co ciekawe, w kwietniu opuścił on Zakład Karny w Stargardzie Szczecińskim, gdzie przebywał jako tymczasowo aresztowany po poprzednich kilkudziesięciu włamaniach na terenie Pyrzyc – dodaje.
W wyniku wykonanych dodatkowo czynności przez policjantów Wydziału Kryminalnego KPP w Pyrzycach ustalono, że zatrzymany tydzień oraz noc wcześniej włamywał się do pomieszczeń pyrzyckiego szpitala, dwukrotnie kradnąc pieniądze.
- Sąd zastosował wobec sprawcy areszt na okres 3 miesięcy. Teraz za kradzież z włamaniem będzie odpowiadał w warunkach recydywy, grozi mu nawet do 15 lat pozbawienia wolności – informuje kom. Łuszczyk.
siedzialem w stargadzie..najgorsza pucha w zachodniopomorsim baraki, , , pozdro
Do 15 lat, ale kit.Możecie okłamywać swoich rodziców, ale mnie nie nabierzecie.Trójkę jak mu wystawią to będzie dobrze hehe
Za dobrze mu bylo w stargardzie wiec postanowil wrocic i btc utrzymywany za oodatnika pieniadze _do kamieniolomow tam uczyc rozumu
no i pojechal oszolomek!
facet chciał wyjechać na urlop