Strona niemiecka uwzględniła polskie postulaty i zmieniła trasę rurociągu. Inwestor deklaruje obecnie, że odcinek rurociągu krzyżujący się z podejściowym torem wodnym do Świnoujścia zostanie przesunięty o 20 kilometrów na północ w stosunku do dotychczasowych planów. To rozwiązuje problem nie tylko na dziś ale także w kolejnych latach. Federalny Urząd Żeglugi i Hydrografii w Hamburgu, który wydał zgodę na pierwszą, kontrowersyjną lokalizację inwestycji przystąpił już do opracowania korekty planu. Po jej przyjęciu sieć szlaków wodnych po Bałtyku powróci do stanu, w którym jedynym „wąskim gardłem” naszego morza są cieśniny duńskie.
Strona polska od dłuższego czasu zgłaszała zastrzeżenia do pierwotnego projektu przedstawionego przez Nord Stream. Skargi na niemiecki Urząd Żeglugi i Hydrografii (BSH) w Hamburgu złożyły Urząd Morski w Szczecinie i Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście. Obie instytucje zapowiedziały w nich wniesienie konkretnych zastrzeżeń do wydanej przez BSH zgody na ułożenie części gazociągu na dnie Bałtyku. Najważniejszym argumentem strony polskiej było twierdzenie, że niewkopana rura znacznie utrudni rozwój ortów. Na nasze szczęście, tym razem poważne międzynarodowe gremia zgodziły się z argumentacją strony polskiej.
Niemcy wola kupowac gaz od Rosjan. Co za narod.A jak Rosjanie zakreca kurek ? Pewnie tez wybudowaliby gazoport i terminal ale ich po prostu nie stac. A nas stac ! Polak potrafi.
No i bardzo słusznie, że tak się stanie. Zresztą nie wydaje mi się aby mogło być inaczej. Jeszcze tylko niech nasi Radni wycofają się z nieprzemyślanego pomysłu budowy gazoportu w naszym mieście i wszystko wróci do normy, a norma ta oznacza spokój i bezpieczeństwo oraz tak popieraną przez wszystkich ochronę środowiska - majątku nas wszystkich.
Wcale nie za mali aby wygrać z Niemcami czy Rosją, tylko mamy gdzieś tą rurę bo budujemy swój gazoport. PS z Niemcami wygraliśmy nie raz. Wiwat Polska !
Jeszcze niedawno Polska wzywała wszystkie kraje nad Bałtykiem, aby protestowały przeciwko rurociągowi i tym samym uniemożliwiły jego budowę. Dziś wielka radość bo rurociąg poprowadzony bądzie na głębszej wodzie i trochę wkopany w dno. Ale zwycięstwo, ale dno. Ha, ha. Jeszcze za mali, aby wygrać z takimi potęgami jak Rosja czy Niemcy.
zawsze cos!
I z tego powodu radość zapanowała w mieście :-)
a ja myślałem że to po" interwencji" portalu
ja myślałem że to po" interwencji" portalu :)
Cieśniny duńskie też można pogłębić to tylko kwestia kasy.
Nikt nam łaski nie zrobił bo wynika to z prawa międzynarodowego. Dostęp do portów Bałtyku może być ograniczony tylko przez warunki naturalne i Cieśniny Duńskie. Trzeba było tylko pilnować swojego a to jakoś nie wychodziło naszemu rządowi i MSZ trzeba było trochę pokrzyczeć aby im to przypomnieć. Jak był budowany most przez Wieli Bełt to Dania musiała zapłacić Finlandii niemałe odszkodowanie za to że niektóre elementy platform wiertniczych nie mogły być holowane z Zatoki Fińskiej na Morze Północne. Nikt więc nam łaski nie robił a jedynie Nord Stream uciekł od bajońskich kar, które zniszczyły by tą inwestycje.
co tak puźno- wiadomośc juz jest od 24 godzin