POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Czwartek [17.12.2009, 09:55:05] • Świnoujście

Jeżdżą jak żółwie

Jeżdżą jak żółwie

fot. Czytelnik archiwum

Po naszym artykule, dotyczącym nieprofesjonalnego potraktowania pasażerów przez Komunikację Autobusową (chodzi o sprawę zepsutej „szóstki” opisywanej w artykule z 7 grudnia), Czytelnicy podają kolejne przykłady na tego typu wydarzenia. W jednym z listów Internauta opisuje sposób jazdy kierowców, którzy prowadzą autobusy z numerem 5.

Pojazdem jeżdżą rano, jak pisze nasz Czytelnik, kierowcy z Karsiborza.
- Nie ma na nich żadnych skarg, zawsze zdążają na czas i ludzie jadący na 10.00 do pracy bez problemu wchodzą na prom na godzinę 9.40.

Niestety, jak dodaje nasz Czytelnik, inni kierowcy nie przywiązuj wagi do punktualności.
– Jeżdżą często w zastępstwie i prowadzą autobusy żółwim tempem – pisze Internauta.

- Ostatnio zauważyłem jak pasażerowie komentują jednego z kierowców. Starsza pani mówiła ironicznie, że gdyby zdjął okulary przeciwsłoneczne (a miał je na nosie w pochmurny grudniowy poranek), to być może zobaczyłby licznik.

Autobus jechał tego dnia około 30 minut. Dużo dłużej niż zwykle. Ludzie spóźnili się na prom.
- Po wyjściu z pojazdu pasażerowie nerwowo chwytali za komórki i dzwonili do swoich szefów z przeprosinami za spóźnienie – mówi mężczyzna.

Nasz Czytelnik zadzwonił więc do Komunikacji Autobusowej. Usłyszał tylko, że nic nie mogą w tej sprawie zrobić…

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 27, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 26-27 z 27

Gość • Czwartek [17.12.2009, 10:28:31] • [IP: 93.94.191.**]

Wystarczy normalny kierowca i mozna zdązyc na 9:40 a nie silmaki ze Świnoujścia.

Gość • Czwartek [17.12.2009, 10:20:40] • [IP: 92.42.119.***]

Napewno jechal wedlug rozkladu. Wiec tak jak powienien. Inny kierwoca lamal przepisy zaco ITD wlepia mandaty. Napisac podanie do ZKM a zmiane rozkladu jazdy zeby zdazyc na 9:40

Oglądasz 26-27 z 27
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■