POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Niedziela [05.07.2009, 07:47:59] • Świnoujście

Strażacy uratowali dwa pieski. Zobacz video

Strażacy uratowali dwa pieski. Zobacz video

fot. Wojtek Basałygo

Właściciele zostawili psy na balkonie bloku przy ulicy Rybaki. Przez dwa dni zwierzaki szczekały i skomlały. Na ratunek wezwano Straż Pożarną.

Sąsiedzi zaniepokojeni skomleniem dwóch psów w mieszkaniu zaalarmowali policjantów. Wezwanie potraktowano bardzo poważnie.



- Psy szczekały całą noc i przedpołudnie, mamy nadzieję że wewnątrz nic się nie stało - mówili sąsiedzi. - Mieszka tam młode małżeństwo z dzieckiem, od wczoraj nikt ich nie widział - wyjaśniali.

Strażacy uratowali dwa pieski. Zobacz video

fot. Wojtek Basałygo

Interweniujący policjanci wezwali na pomoc Straż Pożarną. Strażacy po drabinie weszli na balkon mieszkania. W środku znaleźli dwa małe pieski yorki. Były bardzo mocno wystraszone.

Strażacy uratowali dwa pieski. Zobacz video

fot. Wojtek Basałygo

- Wygląda na to, że właściciele pojechali na wczasy i zostawili psy w upalny dzień na balkonie - mówili gapie przyglądający się akcji.

Strażacy uratowali dwa pieski. Zobacz video

fot. Wojtek Basałygo

W środku mieszkania nikogo nie było. Interweniujący strażacy przekazali zwierzaki pracownikom schroniska dla zwierząt. Jak się później okazało właściciele mieszkania wyjechali zostawiając małe pieski samotnie w upalny dzień na balkonie.

Strażacy uratowali dwa pieski. Zobacz video

fot. Wojtek Basałygo

Gdyby nie czujność sąsiadów mogłoby to się źle skończyć dla małych zwierzaków. Yorki od pracowników schroniska odebrała rodzina właścicieli mieszkania.

wb, źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 77, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 76-77 z 77

Gość • Niedziela [05.07.2009, 08:16:58] • [IP: 88.156.234.***]

Co za rodzina tak bezmyślnie robi!

Gość • Niedziela [05.07.2009, 08:03:56] • [IP: 80.245.185.***]

Wielka szkoda, że nie można podawać pełnych danych personalnych właścicieli psów ku przestrodze następnych wyjeżdzających" miłośników " zwierząt.

Oglądasz 76-77 z 77
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■