iswinoujscie.pl • Piątek [08.11.2019, 18:02:18] • Świnoujście

Rada Miasta zdecydowanie przeciw kopalni gazu i ropy!

Rada Miasta zdecydowanie przeciw kopalni gazu i ropy!

fot. Sławomir Ryfczyński

15 radnych poparło sprzeciw, a tylko trzech wstrzymało się od głosu. W czasie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Świnoujścia, 7 listopada Rada Miasta podjęła uchwałę dot. oświadczenia w sprawie lokalizacji inwestycji związanej z wydobyciem ropy naftowej i gazu ziemnego.

Radni przystępowali do dyskusji na ten temat znając stanowisko prezydenta, który również był przeciwny takiej inwestycji. Sprzeciw zyskał obecnie jednak nowy wymiar. Uchwała Rady Miasta jest bowiem dokumentem zobowiązującym już prezydenta i administrację miejską do działań, które być może nawet zablokują plany inwestora. Dla kanadyjskiej spółki CEP ( Central European Petroleum Ltd.) pozostało też jednak światełko nadziei, gdyż swoją inwestycję mogą jeszcze uzgodnić z PL LNG lub ZMPSŚ. Na przekonanie do swojego projektu mają czas do grudnia. W przyszłym miesiącu ma odbyć się w tej sprawie kolejne specjalne spotkanie.

Sprawa a swój początek w 2016 roku, kiedy to Ministerstwo Środowiska ogłosiło przetarg na przyznanie koncesji na poszukiwanie i wydobycie gazu ziemnego i ropy naftowej. Koncesję tą uzyskała właśnie firma Central European Petroleum Ltd z Kanady, która zapłaciła za tą koncesję ok. 129.000 zł, z czego największa część trafiła do budżetu miasta Świnoujście. Koncesję wydano dnia 1 grudnia 2017 roku i od tego czasu jak poinformowała pełnomocnik firma wydała na poszukiwania na terenie Polski, w tym na Wyspach Uznam i Wolin ok. 7 mln. Euro. Na wydanie koncesji, w tym poszukiwania i wydobycie gazu i ropy naftowej w 2016 r. wyraził zgodę Prezydenta Miasta Janusz Żmurkiewicz. Firma więc przez minione 2 lata prowadziła różne badania (w tym sejsmologiczne) na naszych terenach.

Obecnie wiadomo, że odkryto duże złoża gazu ziemnego na obszarze wodnym Morza Bałtyckiego na wysokości Warszowa i dlatego firma chce przystąpić do wykonania dwóch odwiertów o głębokości 3500 m, żeby pobrać odpowiednie próbki. Te odwierty zaplanowane zostały na czas ok. 5 lat. Po tym czasie firma i na podstawie wyników miałaby podjąć decyzję o przystąpieniu lub odstąpieniu od wydobycia.

Dlatego firmie potrzebna była dzierżawa działki na Warszowie, która z pierwotnej wielkości zapisanej we wniosku firmy CEP 3,85 ha została zmniejszona do wielości 2 ha. Z wnioskiem o dzierżawę i wylesienie spółka wystąpiła do Nadleśnictwa Międzyzdroje, które wyraziło jednak sprzeciw, gdyż deklarując chęć poszukiwań i ewentualnej eksploatacji złóż ropy i gazu na terenie Świnoujścia inwestor nie przedstawił konkretnych zamiarów dotyczących technologii, zagrożeń oraz rozmiarów i zabezpieczeń.

Kilka szczegółów przekazanych na sesji przez pana Marcina Springera - przedstawiciela CEP nie wystarczyło by przekonać radnych do zapalenia dla tej inwestycji zielonego światła.

Rajcy mieli różne obawy. Wydanie zgody na wydobycie już 3 lata temu, a dopiero teraz wystąpienie o opinię do Rady Miasta wypomniała prezydentowi miasta radna Joanna Agatowska. Przypomniała przy tej okazji, że podobnie prezydent postępował przez 4 lata w sprawie portu kontenerowego, gdzie mimo, że Prezydent wyraża oficjalnie swoją aprobatę dla terminala kontenerowego, to nigdy Rada Miasta nie zajęła w tej sprawie oficjalnego stanowiska.

"Nie godzi się Pan obecnie na wycięcie 2 hektarów lasów, a popiera Pan budowę portu kontenerowego, którego to budowa będzie wymagała wycięcia ok. 60 hektarów lasów. O co w tym wszystkim chodzi?" - dopytywała się radna Agatowska. "Przez decyzję części radnych z 9 września, kiedy oddaliście te tereny ZMPSŚ, zaraz się okaże, że tereny Warszowa całe będą zajęte pod działalność przemysłową, która zagraża walorom środowiskowym, turystycznym i uzdrowiskowym, na które teraz nawet Prezydent zwrócił uwagę, a których nie widział przy porcie kontenerowym" - dodała z wyrzutem radna. Nie spodobało się to Prezydentowi miasta, który zaatakował Agatowską, że nie widzi związku pomiędzy oboma tematami.

Radni zwracali uwagę, że obecnie mają do czynienia z podobną próbą. Inwestor najpierw zgłosił swój projekt do Ministerstwa Środowiska, gdzie uzyskał zgodę na działalność w zakresie poszukiwań i wydobycia gazu w naszym pasie wybrzeża, a dopiero teraz szuka argumentów by przekonać władze miasta.

Obecny podczas sesji dyrektor ds. rozwoju portów w Zarządzie Morskich Portów Szczecin i Świnoujście Marek Trojnar potwierdził, że wiedza na temat planów inwestora jest obecnie niewystarczająca, aby zająć w tej sprawie jednoznaczne stanowisko. Dlatego dyrekcja portu z uwagą czeka na więcej informacji ze strony inwestora, ale nie wyklucza, że działalność wydobycia gazu będzie mogła być prowadzona obok portu kontenerowego. W podobnym tonie wypowiedzieli się przedstawiciele PL LNG, którzy nie wykluczyli możliwości poprowadzenia dalszych rozmów na temat wydobycia gazu przez spółkę z obszaru Warszowa.

Marek Niewiarowski przypomniał, że wszelkie prace wydobywcze, górnicze zawsze obarczone są ryzykiem spowodowania katastrofy ekologicznej, a taka działalność wiąże się z konsekwencjami, także tymi wyczuwalnymi po prostu w powietrzu. Zdaniem radnego taka działalność może stanowić realne zagrożenie dla statusu miasta uzdrowiskowego jakim obecnie jest Świnoujście.


W trakcie dyskusji padały jednak również pytania, czy przyszła kopalnia musi zajmować obszar ok. 2 ha, na którym to w planach ZMPSŚ znajdować się ma przeniesiony parking dla zaplecza plaży przeniesionej przy wybudowaniu portu kontenerowego, czy może udałoby się „przytulić ją do obszaru na którym spółka LNG prowadzi już działalność związaną z przeładunkiem gazu.

Reprezentujący inwestora Marcin Springer przekonywał, że spółka w ciągu najbliższych tygodni przedstawi kompletne dokumenty, które mogą przekonać radnych, że budowa odwiertów nie będzie wiązać się z zagrożeniami, których obawiają się świnoujścianie. Na następne spotkanie do Świnoujścia przyjechać ma również Zarząd firmy CEP.

Rada Miasta dała firmie miesiąc na przygotowanie prezentacji, a spotkanie w tej sprawie ma odbyć się jeszcze przed świętami. Bez względu na to, że sprawa będzie miała ciąg dalszy - radni przegłosowali sprzeciw dla dalszych prac związanych z poszukiwaniem, rozpoznawaniem i wydobywaniem gazu. Teraz firma ma otwartą drogę, albo do zmiany lokalizacji swojej wiertni, albo do drogi sądowej w sprawie dalszego prowadzenia prac objętych Koncesją Ministerstwa środowiska.

Źródło: http://iswinoujscie.pl/artykuly/62696/