POGODA

Reklama

Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Piątek [18.05.2018, 00:53:46] • Polska

Sto lat, sto lat niech żyje, żyje nam… BOBO FRUT!

Sto lat, sto lat niech żyje, żyje nam… BOBO FRUT!

fot. Organizator

Nie ma chyba Polaka, który nie zna smaku soków i nektarów dla najmłodszych BOBO FRUT. Marka świętuje właśnie 50 lat istnienia i zdradza kilka pysznych tajemnic.

Historia soków BOBO FRUT
Pierwsza butelka soku BOBO FRUT Jabłko banan i marchewka powstała w rzeszowskiej fabryce Alima w 1968 roku. Alima stała się w ten sposób pierwszym w Polsce zakładem z oddziałem produkcji soków i przetworów przeznaczonych specjalnie dla niemowląt i małych dzieci. W pierwszym roku do miast i miasteczek całego kraju trafiło 100 ton produktów BOBO FRUT. Tak, w sercu Podkarpacia, narodziła się najpopularniejsza dziś marka soków i nektarów dla najmłodszych.
Produkty szybko zyskiwały popularność. Eksperci Instytutu Matki i Dziecka docenili je za „niezwykle małe straty wartości odżywczych”, a rodzice i maluchy za smak, do którego do dziś wielu dorosłych Polaków chętnie wraca.
Wraz ze wzrostem popularności zwiększała się także różnorodność produktów BOBO FRUT. W 1978 roku polscy rodzice mogli już wybierać spośród 17 rodzajów soków. Jednocześnie stały się one towarem deficytowym – w latach 70. i 80. zapotrzebowanie na nie znacząco przewyższało możliwości produkcyjne rzeszowskiej fabryki. Ci, którym brakowało znajomości umożliwiających otrzymanie soków „spod lady”, stali po nie w długich kolejkach. Nikogo to jednak nie odstraszało. Wręcz przeciwnie – trudności z dostępnością soków BOBO FRUT czyniły je w polskich domach powszechnym obiektem pożądania.

Jakie są dziś soki i nektary BOBO FRUT?
Dziś marka świętuje 50. urodziny. W tym czasie w Polsce urodziło się ponad 25 milionów dzieci i każdemu z nich soki BOBO FRUT starały się towarzyszyć w wyjątkowych pierwszych latach życia. Deficytowe kiedyś produkty są już teraz, na szczęście, znacznie łatwiej dostępne, chociaż nie zmniejszyło to ich popularności – BOBO FRUT wciąż jest najchętniej wybieraną przez rodziców marką soków dla niemowląt i małych dzieci. Dzięki 50-letniemu doświadczeniu rzeszowskiego zakładu, doświadczeniu, jakim nie może pochwalić się żadna podobna marka w Polsce, BOBO FRUT stał się ekspertem w tworzeniu produktów dostosowanych do potrzeb najmłodszych.
Doświadczenie to jednak nie wszystko – dobry sok nie powstanie bez dobrego surowca. Smak i wartość odżywcza gotowego produktu zależne są m.in. od warunków, w których uprawiane były warzywa i owoce, z których powstanie. Miejsce pochodzenia składników ma więc duże znaczenie.
Świeże jabłka, używane do produkcji soków BOBO FRUT, pochodzą z 2 rejonów sadowniczych – pięknych okolic Kazimierza Dolnego w lubelskiem oraz górskich okolic Nowego Sącza w Małopolsce.
Świeża marchew, która trafia do soków BOBO FRUT, pochodzi z okolic Hrubieszowa. To tereny tradycyjnie rolnicze, jeden z nielicznych obszarów występowania w Polsce niezwykle żyznych gleb - czarnoziemów.
Czasem, by skorzystać z cieplejszego klimatu, po niektóre składniki warto wyprawić się nieco dalej. Banany, z których powstają soki BOBO FRUT, dojrzewały w gorącym słońcu Kostaryki.
Zapewnienie odpowiednich składników nie jest możliwe bez stałej współpracy z dostawcami. Długotrwałe relacje z rolnikami pozwalają marce BOBO FRUT lepiej dbać o jakość warzyw i owoców, z których powstają soki. W przypadku części gospodarstw, już 3. pokolenie dostarcza do fabryki w Rzeszowie owoce swojej ciężkiej pracy, niektórzy współpracując z nią nawet od samego początku produkcji soków BOBO FRUT.

Bambino to po włosku… niemowlę. To także nazwa odmiany dyni, która już od połowy lat 70. wykorzystywana jest w fabryce w Rzeszowie do produkcji soków BOBO FRUT.

Bezpieczeństwo to niezbędny warunek, jaki musi spełniać sok dla najmłodszych. W produktach BOBO FRUT zapewniają je m.in.:
szczegółowe testy jakości wykorzystywanych warzyw i owoców oraz gotowego surowca – łącznie nawet ponad 1600 analiz,
proces pasteryzacji, czyli utrwalania przy pomocy temperatury podobny do domowego wekowania,
„guzik bezpieczeństwa” znajdujący się na każdej nakrętce.

BOBO FRUT dziś w liczbach
Różnorodność diety w przypadku najmłodszych ma kluczowe znaczenie, dlatego rodzice mogą wybierać spośród 17 rodzajów soków i nektarów BOBO FRUT, przeznaczonych dla dzieci nawet od 5. miesiąca życia. W ich skład wchodzi 16 owoców i 3 warzywa. To nie koniec urozmaicenia, każdy owoc czy warzywo mogą przecież występować w wielu odmianach. Wiemy, że każdy ma swoją ulubioną, więc, by zadowolić każde podniebienie, do soków BOBO FRUT trafia np. aż 6 różnych odmian jabłek, w tym jedna ze starszych - Golden Delicious, której korzenie sięgają roku 1890.
Dzieci to szczególnie wrażliwa grupa konsumentów, grupa wymagająca szczególnej troski. Normy, które muszą spełniać składniki soku i gotowy produkt BOBO FRUT, są w związku z tym znacznie bardziej rygorystyczne niż w przypadku produktów dla dorosłych, np. w przypadku zawartości pestycydów aż do 500 razy.
W Polsce każdego roku wypija się ponad 10 milionów butelek soków i nektarów BOBO FRUT. Gdyby ustawiono je obok siebie, z podkarpackiego Rzeszowa, gdzie powstają, kolorowy szereg ciągnąłby się aż do… piaszczystej plaży we Władysławowie. To ponad 28 tys. butelek z logo BOBO FRUT dziennie, które ustawione jedna na drugiej dałyby wieżę niewiele niższą niż najwyższy szczyt Europy – położony we francuskich Alpach Mount Blanc.

Jak BOBO FRUT świętuje 50. urodziny?
Soki BOBO FRUT przez 50 lat swojej historii były stale udoskonalane. Zmieniły się także etykiety, jednak wielu dorosłych, którzy wychowali się z sokami BOBO FRUT, pamięta jeszcze opakowania z początków produkcji. By przywołać w ich pamięci beztroskie czasy dzieciństwa, w 50-tą rocznicę powstania marki na półki trafiły soki, których wygląd przypomina te historyczne, pierwsze etykiety BOBO FRUT.


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Przed zamieszczeniem komentarza zapoznaj się z regulaminem.

 
Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ ODKRYJ LOGOS Zapraszamy Na spotkanie rekrutacyjne do Klas Szkoły Podstawowej oraz Liceum 29.05.2018 (środa) godz.17.00, ul. Grunwaldzka 47 ■ Do świnoujskiego portu wszedł jeden z trzech największych żaglowców świata Kruzensztern. W Świnoujściu będzie do poniedziałku włącznie. Jednostka zacumowana będzie przy nabrzeżu Władysława IV (koło Kapitanatu Portu). Godziny bezpłatnego zwiedzania: 25. V (piątek) 14.00 - 20.00 26. V (sobota) 10.00 - 19.00 27. V (niedziela) 10.00 - 19.00 28. V (poniedziałek) 10.00 - 12.00 ■
■ 25.05 przy wejściu na plaże (pierwsze wejście na wschód od głównego) lub na plaży zgubiono iPhone czarnego w okładce. Proszę znalazce o kontakt pod tel 0048 783736099 lub 0049 17624948800 dziękuje ■ XI Festyn Rodzinny w Forcie Anioła już w niedzielę Zapraszamy Dzieci, Rodziców i Opiekunów, już w najbliższą niedzielę (27 maja 2018) o godz. 12.00 – 15.00 na XI Festyn Rodzinny z okazji Dnia Dziecka w FORCIE ANIOŁA ■ Świnoujście: Jak informuje Małgorzata Kapalan, zmarły jest już po sekcji zwłok, wykryto u niego malarię. Potwierdziła również, że zmarły miał krwotok z górnych dróg oddechowych ■ Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Szczecinie apeluje o ostrożne i rozważne zachowywanie się podczas majowego wypoczynku na terenach leśnych. Od kilkunastu dni występuje bardzo duże zagrożenie pożarowe w lasach oraz prognozy pogody zapowiadające kolejne upalne dni. Tylko we wtorek miało miejsc 5 pożarów lasu o łącznej powierzchni ok. 1,5 ha. Mimo to leśnicy zapraszają do lasu wszystkich tych, którzy szukają wypoczynku, przypominając jednocześnie, że w na terenach leśnych i śródleśnych zabronione jest używanie otwartego ognia, rozpalania ognisk, grilli oraz palenia tytoniu. Co może spowodować pożar? Niedopałek papierosa, niesprawny samochód czy samozapłon. Na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie od początku roku miało miejsce 112 pożarów lasu na łącznej powierzchni ponad 13 ha. Koszt odnowienia jednego hektara spalonej powierzchni leśnej przekracza 10 tys. zł. ■ Rada Miasta zatwierdziła sprawozdanie prezydenta Świnoujścia i udzieliła mu absolutorium z tytułu wykonania budżetu miasta w roku 2017.■ Skarbnik Miasta Iwona Górecka-Sęczek: "Rok budżetowy kończy się w Świnoujściu nadwyżką wysokości 103 milionów złotych.Odkąd pracuję w urzędzie z taka wysoką nadwyżką nie mieliśmy jeszcze do czynienia" ■ Poszukiwania kobiety zakończyły się pomyślnie; została ona przewieziona do szpitala - informuje asp. szt. Beata Olszewska oficer prasowy KMP w Świnpoujściu ■